Jeśli natomiast chodzi o opory, tu podaży spodziewać można się przy 3.19, gdzie zlokalizowana jest około 2-miesięczna linia trendu spadkowego. Można zakładać, że jej przełamanie będzie sygnałem zapoczątkowania korekty obecnego trendu spadkowego. Co równie istotne, miejsca na dalsze oscylacje będzie się tu z czasem robiło coraz mniej, zatem można się spodziewać, że niebawem będziemy już świadkami jakiś rozstrzygnięć na tej parze.
EUR/PLN
Bardzo stabilnie zachowuje się eurozłoty. Tutaj już jednak przewaga posiadaczy krajowej waluty nie jest tak widoczna, jak ma to miejsce np. względem dolara. Przypomnę, że w ubiegłym tygodniu przełamana została około 2 - miesięczna linia trendu spadkowego, natomiast obecnie kurs znalazł się w niewielkiej konsolidacji w zakresie ok. 3.83 - 3.8550, przypominającej swoją wymową trójkąt. Można więc zakładać, że wybicie się poza ten zakres przełoży się na wyznaczenie dalszego kierunku zmian cen, przy czym wymowa ostatniego zachowania rynku raczej skłania do dalszej przeceny krajowej waluty.
PLN BASKET
Swojej wartości, w porównaniu z dniem wczorajszym nie zmienił zasadniczo koszyk względem złotego. Tutaj, za sprawą przeceny USD/PLN doszło do szybkiego spadku i stabilizacji w rejonie 3.48 - 3.49. Jeśli okolice 3.48 zostałyby przełamane, to liczyć należałoby się z dalszą przeceną i w tym układzie realną stałaby się kontynuacja wypełniania formacji kanału spadkowego, w jakim rynek od dwóch miesięcy się porusza. Jego dolne ograniczenie znajduje się obecnie na poziomie 3.40. Sytuacja na koszyku uległaby zmianie dopiero po wybiciu się ponad zeszłotygodniowe maksima w rejonie 3.53. Wówczas byłyby szanse na zapoczątkowanie jakieś korekty ostatniej fali aprecjonującej krajową walutę. Póki co, za sprawą przebywania cen we wspomnianym kanale, kolejne dołki i szczyty sytuowane są na coraz niższych poziomach, co w dalszym ciągu daje w tym układzie przewagę stronie podażowej.