Notowania rozpoczęły się od umiarkowanego wzrostu, który jednak wystarczył, by WIG20 nieznacznie przekroczył poziomy poprzednich maksimów. Podobnie jednak jak w piątek, tak i wczoraj nie sprowokowało to inwestorów do kupna akcji, ale przyczyniło się do realizacji zysków. W konsekwencji rynek dosyć szybko cofnął się do poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Tutaj jednak role się odmieniły - inicjatywę stopniowo zaczął przejmować popyt i rynek ponownie skierował się w stronę historycznych szczytów. Tym razem zostały one nieco wyraźniej przekroczone, ale rynek zachowywał się dosyć spokojnie. Poziom emocji zwiększył się na dwie i pół godziny przed końcem sesji. Wtedy indeksy właściwie skokowym ruchem wyznaczyły nowe maksima i wydawało się, że rynek ruszy wyraźniej do góry. Tak się jednak nie stało - po krótkim postoju, zaczęło się osuwanie, a tuż przed rozpoczęciem sesji w USA doszło do szybkiego niemal lawinowego spadku. Aktywność towarzysząca temu ruchowi nie była duża, dlatego w końcówce sesji możliwe było odrobienie strat. Indeksy zakończyły blisko poziomów odniesienia i jednocześnie na nowych historycznych maksimach (w cenach zamknięcia

W sytuacji technicznej bez istotnych zmian. Mimo słabszej końcówki sesji popyt w dalszym ciągu jest bardziej aktywny od podaży. WIG20 naruszył wczoraj poziomy poprzednich maksimów, nie zdołał jednak zakończyć sesji wyraźnym wzrostem. Na wykresie ukształtowała się niewielka czarna świeca z obustronnymi cieniami. Taki kształt świadczy między kupującymi a sprzedającymi. Taki kształt świecy mimo wszystko przemawia raczej na korzyść popytu niż podaży. W pobliżu historycznego szczytu można się było bowiem spodziewać zwiększenia aktywności sprzedających. W takiej sytuacji fakt, że kupujący akcje byli w stanie doprowadzić do nowego maksimum intraday świadczy korzystnie o sile popytu. Nerwowe wahania w trakcie wczorajszej sesji mogą jednak oznaczać, że rynek jeszcze przez jakiś czas może konsolidować się przy szczytach. Konsolidacja ta może mieć w dalszym ciągu dość nerwowy charakter - wysoka zmienność w trakcie sesji. Pierwsze wsparcie dla WIG20 to wczorajsze minimum - 2886 pkt. Spadek poniżej tego poziomu mógłby oznaczać ruch w kierunku luki hossy: 2812 - 2825 pkt. Ważny opór to 2941 pkt. Wzrost powyżej tego poziomu najprawdopodobniej będzie zapowiadać ruch do ok. 3000 pkt.