Popyt faktycznie zdołał wybić kurs ze wspomnianej formacji górą, ale nie udało się ostatecznie przełamać okolic wtorkowego szczytu przy 1.2320 i z tego rejonu widoczny jest wyraźny zwrot. Można tu również mówić o czymś na kształt podwójnego szczytu, ale podobnie, jak miało to miejsce w przypadku klina, rynek również teraz nie zachowuje się tak, jak można by tego oczekiwać. Udało się podaży sprowadzić kurs pod poziom linii szyi podwójnego szczytu (1.2250), ale problem w tym, że nie widać tutaj specjalnie chęci do reagowania na ten krótkoterminowy sygnał sprzedaży i w efekcie byki próbują po nieznacznym naruszeniu wyprowadzić kurs ponownie nad 1.2250. Istotnym oporem będą teraz maksima z tego tygodnia, natomiast wsparć doszukiwałbym się w rejonie górnego ograniczenia niedawnej konsolidacji, czyli 1.2174.
USD/JPY
Nieco wyraźniej reaguje za to dolarjen, gdzie amerykańska waluta zyskała w godzinach popołudniowych wyraźnie na wartości. Udało się tu bykom doprowadzić do wybicia z kolejnego już, kilkudniowego kanału spadkowego górą, zatem widać tutaj cały czas czyhająca presję popytową, która tylko czeka na jakieś nieznaczne umocnienie dolara na pozostałych parach, aby przenieść te relacje również względem jena. Jak na razie kupujący utknęli w rejonie zeszłotygodniowego wierzchołka wyznaczonego przy cenie ok. 115.87. Pokrywa się on również z 50% zniesieniem fali deprecjacji dolara z początku roku. Można założyć, że trwałe przełamanie tego oporu pozwoli na wyznaczenie nieco głębszej korekty. Jeśli chodzi wsparcia, to najbliższego doszukiwałbym się obecnie w rejonie 115.23. Niżej popyt winien być również widoczny przy 114.50/60.
EUR/JPY
Cały czas bardzo silna jest europejska waluta względem jena japońskiego. Udało się tu, po krótkiej konsolidacji, rozprawić z poziomem ostatniego, 61,8% zniesienia trendu spadkowego, który zapoczątkowany został w połowie grudnia. Wspomniany opór zlokalizowany był przy cenie ok. 141.26/29. Można założyć, że wyraźne jego przebicie będzie początkiem kolejnej fali wzrostowej, która zmierzać będzie docelowo do poziomu, skąd korygowany spadek został zapoczątkowany. Grudniowy wierzchołek zlokalizowany jest przy cenie 143.61. Trend aprecjacji jena jest tu zatem w krótkim terminie w dalszym ciągu kontynuowany, natomiast pierwszym symptomem możliwości jego wyczerpywania byłoby zejście pod przełamany wczoraj opór, czyli właśnie zakres 141.26/29. Do momentu, gdy kurs trzyma się powyżej tej bariery, byki mają w krótkim terminie nadal spore szanse na kontynuację zwyżki.