Pojawi się więc sytuacja, że stopa procentowa w USA będzie wyższa od tej w Polsce (4,50 vs. 4,25%). Taki układ jest już jednak w cenach, zatem nie spodziewałbym się jakiegoś dynamicznego odpływu kapitału z naszego rynku w krótkim terminie. Aktualna sytuacja techniczna na parze dolara do złotego sugeruje, że niebawem możemy mieć do czynienia z jakimiś sygnałami, które będą w stanie na nieco dłużej zmienić koniunkturę. Obecnie rynek dotarł bowiem do okolic 3.1650, gdzie zlokalizowana jest ponad 2-miesięczna linia trendu spadkowego. Można zakładać, że jej przełamanie będzie sygnałem zapoczątkowania nieco głębszej korekty ostatniej fali aprecjacji krajowej waluty. Nieco wyżej oporu doszukiwałbym się na poziomie 3.20. Jeśli chodzi o wsparcia, to tutaj sytuacja pozostaje bez zmian, czyli nadal najbliższym, ale zarazem kluczowym jest rejon 3.09 - 3.11.
EUR/PLN
Osłabienie krajowej waluty widoczne jest dziś również na parze eurozłotego. Tutaj od dłuższego czasu widoczna jest konsolidacja w rejonie 3.80 - 3.8350. Przypomnę jednak, że byki mają tu przed sobą nadal otwartą perspektywę wygenerowania nieco poważniejszego wzrostu, jednakże warunkiem będzie przekroczenie poziomu 3.8650. Znajduje się tam poziom linii szyi formacji odwróconej RGR i jeśli udałoby się go przełamać, wówczas liczyć należałoby się z zapoczątkowaniem nieco bardziej poważnej korekty aktualnego trendu aprecjacji złotego, z którym mamy do czynienia od okolic połowy listopada. Najbliższym wsparciem jest teraz poziom 3.80 i w zasadzie można założyć, że jego przełamanie przekładałoby się na spadek cen w stronę 3.7550, czyli dotychczasowych, styczniowych minimów.
PLN BASKET
Umocnienie widoczne jest dziś również na koszyku względem krajowej waluty. Tutaj sytuacja techniczna również robi się coraz ciekawsza, bowiem obecnie kurs doszedł do poziomu ok. 3.50, gdzie zlokalizowane jest górne ograniczenie około 2-miesięcznego kanału spadkowego. Można zakładać, że wyraźne wybicie się ponad ten opór przełoży się na wyznaczenie jakieś poważniejszej korekty ostatniej fali spadkowej, jaka widoczna jest od połowy października. Nieco wyżej w ramach filtra za sygnał kupna przyjąć można również okolice 3.53. Wsparciem znajduje się obecnie przy 3.45 oraz 3.4350, ale jak na razie bardziej zagrożone wydają się opory.