Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 01.02.2006 15:05

Po przecenie, jaka miała miejsce wczoraj, dziś aż prosiło się o odbicie. Te

przyszło, ale najpierw rynek jeszcze pogłębił spadek. Całą dzisiejszą sesję

należy uznać za korektę wczorajszego spadku. Po przebiegu notowań raczej nie

należy oczekiwać, by ta dzisiejsza zwyżka miała być początkiem ruchu w

ramach głównego trendu.

Reklama
Reklama

Pierwszym czynnikiem, który każe wątpić w tą zwyżkę to fakt, że znaczna

część ruchu była wywołana koszami zleceń kupna. Jak pokazują ostatnie

tygodnie "koszykowe ruchy" nie mają wielkich szans na kontynuację i są mało

wiarygodne. Sugerują bardziej chęć sztucznego wywołania rynkowych nastrojów.

Drugim czynnikiem jest mniejszy od wczorajszego obrót. Tym samym wzrost ma

mniejsze znaczenie techniczne. Zwłaszcza od wczorajszej wyprzedaży. Wreszcie

Reklama
Reklama

zachowanie LOP nie pozwala na optymizm. Dziś, w czasie końcowej fazy wzrostu

spadała liczba kontraktów, a więc źródłem popytu byli gracze zamykający

krótkie pozycje, a nie silny popyt kładziony z myślą o zbliżeniu się do

szczytu hossy.

Niezależnie od tego, że oczekuję jeszcze pogłębienia spadku cen z ostatnich

dwóch dni, to nadal uważam, że rynek porusza się w średnio- i

Reklama
Reklama

długoterminowym trendzie wzrostowym, a obecne spadki mają jedynie charakter

korekty. Korekty, która raczej nie przybierze aż takich rozmiarów (skala i

czas) jaka miała miejsce jesienią ubiegłego roku. Teraz jesteśmy w

dynamiczniejszej fazie hossy i popyt będzie prawdopodobnie bardziej

niecierpliwy. Jak zawsze w takich razach powtarzamy, że o sile rynku

Reklama
Reklama

decyduje przebieg korekty. Im szybciej się ona skończy, tym silniejszy jest

a tym samym, bliżej mu do szczytu. Kontrakty9.gif Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama