Póki co, pozostaje jedynie czekać na jakiś impuls.
USD/JPY
Zdecydowanie ciekawiej przedstawia się sytuacja techniczna dolarjena. Tutaj kurs cały czas stara się kontynuować ostatnią falę wzrostową. Udało się wczoraj przełamać poziom najbliższego oporu, czyli wierzchołka z początku tygodnia przy cenie ok. 117.80 i w rezultacie mamy kolejną falę wzrostową. Co więcej, zdołała ona obecnie już naruszyć poziom szczytu z przełomu roku na 118.15, co również odczytać tu należy pozytywnie. Aktualnie rynek doszedł do poziomu ostatniego 61,8% zniesienia fali spadkowej, zapoczątkowanej w grudniu (118.35), zatem można zakładać, że wyraźne przełamanie tej bariery miałoby szansę przełożyć się docelowo na zakończenie całej korekty i skierowanie kursu w stronę grudniowych wierzchołków, z możliwością ich przekroczenia włącznie. Najbliższym wsparciem jest teraz przekroczone już 117.80 oraz niżej także wtorkowe minimum przy cenie 116.68.
EUR/JPY
Dobrze radzi sobie para eurojena. Tutaj również co chwilę byki starają się poprawiać dotychczasowe osiągnięcia, choć należy również zauważyć, że od jakiegoś czasu idzie im to coraz ciężej. Skutkiem tego jest lekko wzrostowa konsolidacja w ostatnich dniach, która przybrała tutaj postać wzrostowego kanału. Obecnie popyt jednak ma cały czas przewagę, co chociażby widać po częstych oscylacjach w zakresie górnego ograniczenia wspomnianej formacji. Jeśli udałoby się nieco wyraźniej oddalić od obecnych okolic (142.70), wówczas rynek winien ponownie nabrać przyspieszenia i należałoby się wówczas liczyć ze skierowaniem cen przynajmniej do poziomu grudniowych maksimów, skąd zapoczątkowana została poprzednia korekta. Są one zlokalizowane na poziomie 143.61. Warto również wspomnieć, że tutaj popyt, w przeciwieństwie do dolarjena, jest w nieco lepszej sytuacji, bowiem udało się już jakiś czas temu przekroczyć ostatnie, 61,8% zniesienie niedawnego spadku, zatem droga do poziomu, skąd został on zapoczątkowany (grudniowy wierzchołek), została już właściwie dawno otwarta. Jeśli chodzi o wsparcia, których przekroczenie zdecydowanie oddalałoby w krótkim terminie wariant wzrostowy, to takiego poziomu doszukiwałbym się obecnie przy cenie 141.50.