Kolejnych oporów doszukiwać można się również przy 3.20 oraz 3.27. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższym jest teraz właśnie naruszone 3.16. Powrót cen pod ten rejon sugerowałby jeszcze utrzymywanie presji podażowej na tej parze i chwilowe odłożenie korekty. Nieco niżej popytu spodziewać należy się również na poziomie 3.1350 oraz 3.09.
EUR/PLN
Na parze eurozłotego dzisiejszy dzień nie przyniósł niestety jak na razie żadnych zmian i nadal mamy krótkoterminowego pata. Od połowy ubiegłego tygodnia ceny oscylują tu w zakresie 3.80 - 3.84. Można więc jedynie czekać, aż rynek sam wyznaczy sobie kierunek w krótkim terminie. Wybicie dołem kazałoby się spodziewać testu okolic styczniowych minimów, czyli rejonu 3.7550. Jest to również o tyle prawdopodobne, że przy cenie 3.7950 znajduje się ostatnie, 61,8% zniesienie styczniowej zwyżki. Obecna konsolidacja w ujęciu nieco szerszym sugeruje jednak także możliwość kształtowania prawego ramienia formacji odwróconej RGR. W tym układzie o sygnałach kupna można będzie jednak mówić dopiero po wyraźnym przebiciu linii szyi, zlokalizowanej na poziomie 3.8650.
PLN BASKET
Popyt cały czas stara się walczyć na koszyku względem krajowej waluty. Należy podkreślić, że jest o co. Obecne wahania odbywają się w rejonie 3.50, czyli niemal dokładnie na poziomie górnego ograniczenia około 2-miesięcznej formacji kanału spadkowego, bądź jak kto woli również linii bessy. Co równie istotne, ma ona już kilka, w miarę dokładnych punktów stycznych z ceną, a zatem jej poziom można uznać za wiarygodny, a co za tym idzie również ewentualny ruch cen po jej przełamaniu winien być znaczący. Jeśli udałoby się zatem poziom 3.50 przełamać, to kolejnych oporów doszukiwać można się przy 3.53 oraz 3.57. Wsparciem w krótkim terminie jest 3.47 oraz 3.45. Zejście pod ich poziom nieco oddalałoby wariant wybicia cen z kanału w krótkim terminie.