Można się zatem obecnie spodziewać podjęcia próby skierowania cen ponownie pod poziom linii szyi 2-letniej RGR przy 1.1900/30. Jeśli chodzi o możliwość ewentualnego wyczerpania presji podaży w krótkim terminie, to takowego spodziewać należałoby się po przełamaniu około 2-tygodniowej linii bessy, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2050. Wyjście nad jej poziom winno się już przełożyć na ponowną próbę skierowania cen na nowe maksima i zakończenia aktualnej korekty. Do tego miejsca przewaga leży po stronie posiadaczy krótkich pozycji.
USD/JPY
Dolar już niemal tradycyjnie jest bardzo silny względem jena. W ostatnich tygodniach pod tym względem nic się nie zmieniło. Obecnie przełamane został kolejny, krótkoterminowy opór na poziomie 118.50 i rynek utworzył do niego wczoraj rano ruch powrotny. Obecnie można zakładać, że ceny próbują zmierzać docelowo w stronę 121.50, gdzie zlokalizowane były maksima z grudnia. Przypomnę bowiem, że przy cenie 118.35 znajduje się 61,8% zniesienie całego, ostatniego spadku i jego przekroczenie sugeruje teraz właśnie skierowanie się cen do poziomu, skąd korygowany spadek został zapoczątkowany. Jeśli chodzi o poziomy wsparcia w krótkim terminie, to za takowe uznać można wspomniany rejon 118.35/50 oraz niżej również 117.80 i 116.70. Póki co, popyt nadal ma się tu dobrze.
EUR/JPY
Nieco bardziej wyraźne załamanie widoczne jest już na eurojenie. W zasadzie załamanie to może nieco na wyrost powiedziane, ale rynek wyraźne stracił swój ostatni potencjał wzrostowy. Udało się w ubiegłym tygodniu podejść kupującym pod okolice maksimum z grudnia, które zlokalizowane jest na 143.61 (zabrakło 20 pipsów) i z tych okolic widoczny jest obecnie zwrot. Oczywiście biorąc pod uwagę skalę poprzedniego wzrostu, aktualne osłabienie nie wyrządza jeszcze posiadaczom długich pozycji wielkich szkód. Najbliższym wsparciem jest teraz rejon 141.00/50 i można zakładać, że jeżeli korekta ma być uznana za bezpieczną, to w tych okolicach powinna się zakończyć. Zejście poniżej tego zakresu będzie już negatywnym sygnałem stanowiącym zapowiedź pogłębienia spadku.