To z kolei dało argument do uaktywnienia podaży, a niekorzystne nastroje potęgowało słabe zachowanie giełd europejskich oraz spadek indeksu na początku dnia. W konsekwencji kontrakty kontynuowały przecenę, która sprowadziła kurs do ważnego wsparcia na 2774 pkt. Jego test spotkał się ze skuteczną reakcją popytu i rynek terminowy, podobnie jak kasowy, zaczął odrabiać starty. Po powrocie ponad poziom otwarcia doszło do osłabienia, jednak było ono tylko ruchem powrotnym do 2800 pkt. Oporem były okolice 2815 pkt., ale pomimo nieudanych ataków kurs nie cofał się głębiej, a kolejne dna wypadały coraz wyżej. Półtorej godziny przed końcem doszło w końcu do wybicia w górę, które stało się impulsem dla przyspieszenia wzrostu. Kurs wyszedł nawet na plus i testował kolejną barierę w strefie 2850-2854 pkt., ale nie udało się przebić i po osłabieniu zamknięcie wypadło niewiele wyżej od poprzedniego.

Sesja nie przyniosła większej zmiany obrazu rynku który od kilku dni pozostaje w niewielkiej konsolidacji. Jego górną granicę stanowi przedział 2850-2854 pkt., zaś dolną wsparcie w okolicach 2774 pkt. Podobnie jak we wtorek zmienność była spora i objęła zdecydowaną większość zakresu trendu bocznego. W tej sytuacji nie można więc mówić o mocniejszych sygnałach sugerujących kierunek w najbliższym czasie i przynieść je może dopiero przełamanie któregoś z powyższych ograniczeń. W nieco lepszej pozycji jest obecnie popyt, który ma dobre pozycję dla kolejnych testów oporu. Na jego korzyść przemawia też zachowanie szybkich oscylatorów, na których aktualne są sygnały kupna. Przebicie powinno dać impuls dla ruchu przynajmniej w rejon 2877-2880 pkt., gdzie zlokalizowany jest jeden z istotniejszych krótkoterminowych oporów. Z drugiej strony wyjście górą z konsolidacji nie jest jeszcze przesądzone, gdyż należy liczyć się z dalszą obroną, a takie przesłanki jak słabnące MACD i TRIX, czy ROC, który nie potwierdził zwyżki nie pozwalają jeszcze na zbytni optymizm. Choć są spore szanse na kolejne testy najbliższych oporów niewykluczone, że stabilizacja utrzyma się do końca tygodnia.