Po optymistycznej sesji w USA wzrostowe otwarcie kontraktów nie było zaskoczeniem. Popyt szybko i z powodzeniem zaatakował górną granicę strefy 2850-2854 pkt. Początkowa zwyżka była mocna, ale szybko się skończyła, a skuteczną zaporą stał się poziom 2865 pkt. W tym rejonie doszło do osłabienia, jednak kiedy indeks po początkowym zawahaniu ruszył do góry, kontrakty podążyły w ślad za nim. Efektem było nowe maksimum, które niestety nie utrzymało się długo, a odpowiedź podaży skutkowała przebiciem wcześniejszych minimów. Sytuacja uspokoiła się w okolicach 2846 pkt., ale odbicia do jakich dochodziło w tym rejonie nie były mocne i na rynku zapanowała stabilizacja. Na kilkadziesiąt minut przed końcem przerwało ją zdecydowane wybicie dołem, dla którego impulsem był równie silny spadek indeksu. Po naruszeniu poziomu odniesienia nastąpiło wyhamowanie, a dzięki odreagowaniu w końcówce udało się skończyć dzień na nieznacznym plusie.

Popyt stara się podciągać kurs, ale jak pokazała wczorajsza sesja idzie to z coraz większym trudem. Nadal więc można mówić jedynie o przejściowej konsolidacji, choć lekko negatywnym sygnałem jest nieskuteczny test jej górnego ograniczenia w strefie 2850-2854 pkt. Tak jak można było oczekiwać podać nie podda tego oporu bez walki i nie otworzy łatwo drogi do znacznie istotniejszej bariery w przedziale 2877-2880 pkt. W tej sytuacji prawdopodobna jest więc w najbliższych dniach kontynuacja trendu bocznego. Możliwość taką sugerują również wskaźniki. Szybkie oscylatory są w obszarach neutralnych, ale o ile Stochastic zdecydowanie zbliżył się do linii wykupienia, to CCI i %R wytracają tempo wzrostów potwierdzając podobne zachowanie kursu. Lekko wyhamowuje MACD, a ROC znów zawrócił do góry, jednak oba są ciągle wyraźnie poniżej linii sygnału, a dla pojawienia się z ich strony pozytywnych wskazań konieczna jest dużo większa od obecnej skala zwyżki. Pozycja dla kolejnych prób sforsowania powyższych oporów nadal jest dobra, ale wczorajszy nieskuteczny test może dać podaży impuls dla jeszcze aktywniejszej obrony. Dolna granica konsolidacji znajduje się w rejonie 2774 pkt.