zarówno w USA, jak i Japonii. Jeśli ktoś nadmiernie się tym martwi, to
przypomnę jednocześnie, że indeks jest tylko 3% od szczytów hossy. Kontrakty
w USA, mimo słabych prognoz Oracle po sesji (-1,6%) są na plusach NQ +3,5 SP
+1 pkt. Na plusach nie zacznie raczej GPW. Nie jest to wynik wydarzeń na
światowych rynkach, ale wczorajszej słabej końcówki notowań. Po środowej
sesji pojawiły się nadzieje (wyrażane także bazą), że wyjdziemy z tej
lutowej "konsolidacji" górą, niezależnie od stylu tego ruchu (koszyki).
Wczorajsze zachowanie znowu sprawia, że nastroje na rynku będą dziś
neutralne. Po niewielkich minusach na otwarciu może się skończyć wejściem w
konsolidację na cały dzień. Będzie temu sprzyjać zarówno piątek, jak i fakt
braku dzisiaj jakichkolwiek ważnych informacji/wydarzeń w giełdowym
kalendarzu. MP