Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Dzisiejszy dzień na krajowym rynku walutowym stoi pod znakiem dalszego umocnienia złotego. Siła naszej waluty jest również widoczna względem dolara, który z kolei umacnia się na rynku międzynarodowym. Taka siła złotego stoi nieco w sprzeczności z wczorajszymi publikacjami danych o styczniowej inflacji cen konsumentów (CPI). Prognozowano, że wyniesie ona 0,9%, podczas gdy faktycznie wyniosła 0,7%.

Publikacja: 16.02.2006 13:51

Mogło to zostać przez rynek odczytane jako jeden z argumentów dla RPP za kolejną obniżką stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu (a to złotego powinno osłabiać). Spadająca presja inflacyjna widoczna jest była również przy publikacji danych dotyczących przeciętnego wynagrodzenia, która wzrosło nieco mniej od prognoz, czyli o 3,6% (spodziewano się 3,9%). Głównym impulsem do umocnienia krajowej waluty była jednak aukcja obligacji 5.letnich. Popyt ponad 4-krotnie przewyższył podaż, a rentowność spadła do poziomu 4,607%. Na dzisiaj nie zaplanowano już kolejnych publikacji z rynku krajowego. Jedynie gracze giełdowi śledzą teraz spływające na parkiet wyniki poszczególnych spółek za IV kwartał.

USD/PLN

Na parze dolara do złotego sytuacja jest trochę patowa, ale i z drugiej strony ciekawa. Od góry oporem jest dobrze znany poziom 3.2000/50, natomiast od dołu jako wsparcie działa teraz około 3-tygodniowa linia trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest w rejonie 3.16. Dzisiejszy, poranny impuls spadkowy został właśnie na niej zatrzymany. Jeśli zatem z tych okolic rynek zacząłby się ponownie kierować w stronę 3.2050, to można by to odczytać jako budowanie formacji trójkąta zwyżkującego, a to z kolei dawałoby większe szanse na sukces posiadaczom dolara. O dalszym kierunku zadecyduje zatem wybicie poza wspomniany zakres. Biorąc pod uwagę fakt, że miejsca na dalsze oscylacje robi się tu coraz mniej, można zakładać, że nie przyjdzie nam się męczyć zbyt długo i niebawem pojawią się na tej parze jakieś rozstrzygnięcia.

EUR/PLN

O ile dolar potaniał nieznacznie względem złotego ze względu na przeciwwagę w postaci umocnienia dolara na rynku międzynarodowym, o tyle takich argumentów nie było już na eurozłotym, gdzie krajowa waluta umocniła się już bardzo wyraźnie. Obecnie doszliśmy do poziomu minimów całego trendu spadkowego we średnim terminie. Dołek ten wypadł w pierwszej połowie stycznia przy cenie 3.7540 i obecnie znajdujemy się tuż nad nim. Można zakładać, że jeżeli podaży uda się wyraźne i trwale zepchnąć kurs pod ten poziom, to najmniejszym wymiarem kary dla posiadaczy długich pozycji byłby spadek cen w stronę 3.6850, czyli 161,8% wysokości fali wzrostowej, jaka pojawiła się w styczniu. Jeśli chodzi o poziom oporu, to najbliższego doszukiwałbym się w rejonie 3.8150, czyli przy około miesięcznej linii trendu spadkowego. Można zakładać, że jego przekroczenie będzie już sygnałem polepszenia sytuacji na tej parze w krótkim terminie, choć aby mówić o jakiś dobrych perspektywach do wyznaczenia korekty, byki musiałyby się docelowo przebić przez poziom styczniowego wierzchołka, czyli 3.8650. Póki co, rynek znajduje się tuż przy minimach całego trendu aprecjacji złotego i nie pojawiły się żadne sygnały mogące świadczyć o możliwości osłabienia krajowej waluty.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Umocnienie złotego musiało się oczywiście również przełożyć na zachowanie koszyka. Przypomnę, że tutaj sytuacja jest w miarę klarowna. Kurs koszyka porusza się od 1,5-miesiąca w formacji trójkąta symetrycznego. Dzisiejsze umocnienie złotego zbliżyło kurs ponownie do ograniczenia dolnego tej formacji, czyli w rejon 3.47. Można więc zakładać, że jeżeli doszłoby do wyraźnego wybicia pod ten poziom, można by to odczytać jako sygnał zapowiadający dalsze osłabienie koszyka i to o charakterze średnioterminowym. Minimalnym zasięgiem spadku byłyby okolice styczniowych minimów, czyli 3.43. Aby mówić o poprawie technicznej sytuacji koszyka, kupujący musieliby przynajmniej wyprowadzić ceny ponad poziom 3.51.GBP/PLN

Presja ze strony kupujących krajową walutę widoczna jest również na parze funta względem krajowej waluty. Przypomnę, że od okolic końca grudnia kurs wpadł tutaj w konsolidację / trend boczny, którego zakres to okolice 5.47 - 5.65. Dzisiejsze umocnienie złotego ponownie doprowadziło do skierowania się cen w stronę dolnego ograniczenia tego zakresu, a więc znowu bliżej jesteśmy wybicia się dołem i wyznaczenia kolejnej fali umocnienia złotego. Proszę zauważyć, że skala wysokości tej 1,5 - miesięcznej konsolidacji nie jest zbyt duża i nie zdołała przekroczyć nawet 38,2% zniesienia poprzedniej fali spadkowej. Sugerować to może, że rynek jest nadal słaby i pod sporą presją podaży. Jeśli udałoby się sprzedającym trwale przełamać poziom 5.47, czyli styczniowe dołki, to najbliższym poziomem docelowym byłyby okolice 5.36, gdzie znajduje się 161,8% wysokości ostatniego horyzontu. Aby mówić o zdecydowanym polepszeniu kondycji popytu na tej parze, kupujący musieliby zdołać wyprowadzić kurs ponad maksima z początku lutego, czyli nad rejon 5.65. Do tego miejsca nadal przewagę mają w krótkim terminie posiadacze krajowej waluty.

CHF/PLN

O ile w przypadku eurozłotego, czy funta względem krajowej waluty, rynek jeszcze waha się nad niedawnymi minimami, o tyle na parze franka względem złotego zostały one już wczoraj przekroczone, natomiast dzisiejszy spadek jest już niejako jedynie kontynuacją i potwierdzeniem wczorajszych sygnałów. Poziom styczniowego dołka przy 2.4320 mamy już zatem za sobą i obecnie można założyć, że rynek próbuje się skierować w stronę 2.3920, czyli 161,8% wysokości styczniowej korekty. Jest to obecnie najbliższy poziom docelowy. W zasadzie sytuacja na tej parze wydaje się jasna i posiadacze szwajcarskiej waluty nie mają obecnie nic do powiedzenia. Pierwszym symptomem możliwego odreagowania, byłoby ponownie wyprowadzenie cen ponad przełamany, styczniowy dołek (2.4320), natomiast o nieco głębszej korekcie można będzie mówić dopiero po wyjściu cen ponad 2.4970, czyli styczniowych maksimów. Do tego miejsca podaż ma teraz bezwzględnie przewagę.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama