Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym nie przyniósł żadnych, poważniejszych zmian. Dolar nadal pozostaje mocny. Ten tydzień bardziej określić można mianem konsolidacji, aniżeli dalszych rekordów siły dolara, choć oczywiście fakt braku głębszej korekty również jest tu wymowny i nadal faworyzuje posiadaczy amerykańskiej waluty.

Publikacja: 17.02.2006 06:46

Niewiele zmieniły również wczorajsze dane. Na szczególną uwagę zwracają dane z rynku nieruchomości, które dość mocno in plus przekroczyły prognozy. Ilość zezwoleń na budowy domów w styczniu wzrosła o 6,8% względem prognoz 0,5% spadku, natomiast ilość rozpoczętych inwestycji budowlanych wzrosła o 14,5%, podczas gdy oczekiwano jedynie +4,7%. Dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych okazały się z kolei nieco gorsze, choć nie było tu jakiegoś wielkiego, negatywnego zaskoczenia (297k vs. 285k prog.). Pozytywnie zaskoczył odczyt indeksu Philadelphia FED (15,4pkt vs. 10pkt). Podsumowując, mieszanka danych makro ostatecznie okazała się lekko pozytywna, co pomogło nieco dolarowi (de facto utrzymać dobrą, już wypracowaną wcześniej pozycję) oraz rynkowi akcji.

Na dzisiaj zaplanowano jeszcze kilka publikacji, choć nie będą one jakieś specjalnie ciężkiej rangi. O 14.30 zapoznamy się z poziomem styczniowej inflacji PPI w USA (w cenach producentów). Prognozuje się jej wzrost o 0,2% (tak samo inflacja bazowa). O 15.45 dostaniemy jeszcze dane na temat indeksu nastroju Michigan Sentiment. Będą to wstępne dane za luty, natomiast szacunki mówią o odczycie na poziomie 91pkt. Poza danymi z USA przed południem zapoznamy się jeszcze z informacjami odnośnie produkcji przemysłowej za grudzień, natomiast o 16.00 dostaniemy dane z rynku krajowego, w tym najważniejsze na temat styczniowej produkcji przemysłowej, której wzrost spodziewany jest na poziomie 9,5%. Dzisiejsze dane nie mają jakieś szczególnie dużej wagi, a zatem nie oczekiwałbym ich przesadnego wpływu na rynek. Jeśli nawet dzienna zmienność dopisze, to będzie to wynikało z innych czynników, niż publikacje makroekonomiczne.

EUR/USD

Na eurodolarze w zasadzie sytuacja pozostaje bez zmian. Wczoraj przetestowane zostały dołki z wtorku w rejonie 1.1860. Ostatecznie zostały nieznacznie poprawione i rynek ponownie cofnął się w rejon 1.19. W zasadzie ostatnie wahania mają małe znaczenie. Istotne jest jedynie to, że cały czas odbywają się w dolnej części ostatniej fali spadkowej, co nadal daje tu przewagę posiadaczom dolara i każe się spodziewać pogłębiania spadku. Obecnie zatem najbliższym oporem jest cena 1.1850. Można również zauważyć, że kurs wyznaczył tu od początku lutego kanał spadkowy, którego ograniczenia zawierają się obecnie w zakresie 1.1810 - 1.1950. Można zakładać, że dopiero wybicie z niego górą mogłoby być pierwszym, poważniejszym symptomem wytracania przewagi podaży na tej parze. Póki co, wariant spadkowy charakteryzuje się wyższym prawdopodobieństwem realizacji.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Bez większych zmian przebiegają również wahania na parze dolarjena. Nadal jesteśmy w korekcie fali wzrostowej z przełomu stycznia i lutego. Jak na razie popyt zdaje się mieć nadal więcej do powiedzenia, bowiem korekta nie zdołała zabrnąć dalej, aniżeli do okolic 38,2%. Taki układ głębokości korekty świadczy o nadal utrzymującej się presji ze strony kupujących. Najbliższym oporem jest teraz krótkoterminowa linia trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie ok. 118.40. Można zakładać, że jej przekroczenie przełoży się na wzrost w kierunku maksimów z lutego, czyli okolic 119.40. Ich przełamanie byłoby już sygnałem zakończenia korekty i dalszego wzrostu w stronę 121.50.

EUR/JPY

Po ostatniej fali przeceny podnieść próbuje się para eurojena. Spadek zatrzymał się ostatecznie w rejonie 139.50, czyli ostatniego, 61,8% zniesienia fali wzrostowej, zapoczątkowanej w połowie stycznia. Korektę uznać należy zatem za stosunkowo głęboką, ale trzeba również obiektywnie zauważyć, że nie przekreśliła ona jeszcze byczych możliwości i nadal próbę powrotu do trendu głównego uznać należy za realną. Obecnie najbliższym poziomem oporu jest 140.90, czyli lokalny dołek z poprzedniego tygodnia, gdzie została zatrzymana pierwsza fala spadkowa. Jeśli udałoby się kupującym znaleźć nad tym oporem, wówczas za kolejny uznać należałoby 2-tygodniową linię trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie ok. 141.45. Byki mają więc sporą drogę przed sobą, aby odbudować wcześniejsze pozycje, ale póki trzyma się wsparcie przy 139.50, nadal taki wariant należy uznawać za realny.

GBP/USD

Ostatnie dni przyniosły spore wahania na funcie względem amerykańskiej waluty, ale ostatecznie nie zmieniło to cały czas korzystnej sytuacji posiadaczy dolara. Warto również zauważyć, że amplituda wahań również zaczyna się zmniejszać, co sugeruje, że na rynku pojawia się uspokojenie. Obecnie głównym oporem jest poziom 1.7290, gdzie znajduje się średnioterminowa linia trendu wzrostowego, która zdołała zatrzymać środową wyprzedaż na tej parze. Można więc zakładać, że jej przełamanie przełożyłoby się na wyznaczenie kolejnego, silniejszego impulsu spadkowego. O poprawie sytuacji na tej parze można będzie mówić po wyjściu kursu nad poziom 1.76, czyli około 2-tygodniową linię trendu spadkowego. Do tego miejsca rynek znajduje się pod presją sprzedających.

USD/CHF

Reklama
Reklama

Mniej więcej podobnie do eurodolara przebiegają notowania na dolarze względem szwajcarskiej waluty. Tutaj również widać, że amerykańska waluta cechuje się sporą siłą w krótkim terminie, bowiem większość wahań przebiega tuż pod szczytami ostatniej fali aprecjacji dolara. Obecnie można tu również mówić o ukształtowaniu formacji klina zwyżkującego, którego zakres to 1.31 - 1.3170. Problem w tym, że taka formacja w trendzie wzrostowym może być zapowiedzią wybicia dołem i spadku cen przynajmniej do jej podstawy, czyli w tym przypadku 1.2925. Póki jednak okolice 1.31 się trzymają, nadal należy zakładać utrzymywanie przez popyt przewagi i próby wyznaczania kolejnych, nowych maksimów.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama