Idziemy na nowe maksy. Cały czas obraz rynku się nie zmienia. Obroty potwierdzają siłę byków, a na Węgrzech już +4,1%. To samonapędzająca się spirala wzrostów. Do tego nie było żadnej realizacji zysków po ustaniu koszyków, a jedynie półgodzinna konsolidacja przy szczytach. Rynek wygląda świetnie i kierunek oczywisty. Skala wzrostu zależy tylko i wyłącznie od tego, czy jest to spekulacyjne kupno, które zachęcone świetnym otoczeniem postanowiło szybko zarobić. Czy też jest to zagraniczny kapitał, który jednocześnie uderzył na wszystkie rynki regionu. Obligacje/złoty wskazują na ten drugi wariant, a o jego słuszności przekonamy się dopiero przy górnym ograniczeniu konsolidacji. Ten ruch jest demonstracją siły byków, ale pamiętajmy, że w dłuższym terminie odbywa się dalej w ramach konsolidacji. Inna sprawa, że w ramach tej konsolidacji nie było do tej pory tak przekonującego ruchu. Prawdopodobieństwo wybicia (górą) znacznie wzrosło. A nawet jeśli się mylę .... to rozczarowanie będzie tak duże, że szybko zaliczymy nowe dołki ;-) 46 47 MP