Notowania zaczęły się zwyżką, ale próba kontynuacji wzrostu zakończyła się niepowodzeniem. Zaporą dla spadków było jednak poprzednie zamknięcie i na początku kurs zachowywał się spokojnie. Krótko rozpoczęciu kasowego doszło wprawdzie do nieco większej zniżki, ale nie trwała ona długo, a w odpowiedzi popyt zaczął mocniej ciągnąć rynek do góry. Bez większych problemów udało się zaatakować ważny opór na wysokości 2929 pkt. Po naruszeniu tej bariery pojawiła się jednak aktywniejsza podaż, co skutkowało powrotem w okolice poziomu odniesienia. W jego pobliżu zapanował względny spokój i na rynku niewiele się działo. Konsolidacja została przerwana kilkadziesiąt minut przed końcem przez wyraźniejszy spadek i chociaż w pobliżu wcześniejszych minimów przecena została zatrzymana to jednak sesja skończyła się na minusie.
Sytuacja nie uległa większym zmianom, a wczorajsze niezdecydowanie zdaje się potwierdzać możliwość wejścia w trend boczny w najbliższych dniach. Popyt bez powodzenia testował szczyt zamknięcia z poniedziałku na wysokości 2929 pkt., ale też z drugiej strony nie dopuścił do bezpośredniego zagrożenia ważnych oporów, z których pierwszym jest poziom 2895 pkt. Konsolidację sugeruje również zachowania wskaźników. Szybki oscylatory pozostają w obszarach wykupienie, ale zaczynają słabnąć, a Stochastic pokonał z góry średnią. Również ROC po uformowaniu szczytu w środę kieruje się w dół. Systematycznie rośnie natomiast MACD, a TRIX pokonał linię równowagi, co można traktować jako sygnał kupna. Poza wspomnianym oporem najważniejszą zaporą dla wzrostów jest przedział 2975-3000 pkt., gdzie znajdują się wierzchołki w cenach zamknięcia i intraday z końcówki stycznia. Istotnym wsparciem jest z kolei strefa 2869-2877 pkt. Dopiero przebicie któregoś z tych ograniczeń będzie sygnałem wskazującym kierunek ruchu, ale na kolejnych kilku sesjach jest to raczej mało prawdopodobne. Te bariery powinny wkrótce wyznaczać zasięg wahań.