Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 27.02.2006 08:01

Piątkowe notowania w USA raczej nie zepsują nam dobrego początku tygodnia.

Wzrostowa końcówka ostatniej sesji ma szansę być jeszcze kontynuowana, choć

mam poważne obawy, czy owocem tego będzie skuteczny i efektowny atak na

szczyt hossy. Na szczęście moje obawy są tu niczym i pozostaje się tylko

temu przyglądać.

Reklama
Reklama

Indeksy amerykańskie ostatnią zwyżką dojechały do dość poważnych oporów i

jakoś na razie nie mogą sobie z nimi poradzić. Szczególnie ciekawie wygląda

DJIA dj.gif który po raz kolejny dotknął linię trendu opartą o poprzednie

szczyty. Do tej pory nie udało się bykom jej pokonać. Nasdaq.gif i SP500.gif

także borykają się z oporami w postaci poprzednich szczytów. W tym tygodniu

pewnie zapadnie rozstrzygnięcie tej sytuacji.

Reklama
Reklama

Tym bardziej, że mamy przed sobą sporo danych makro w Stanach, które mają

realną szansę ruszyć rynkiem. Dziś mamy tylko dynamikę sprzedaży domów na

rynku pierwotnym, ale już jutro otrzymamy rewizję zaskakująco niskiej

dynamiki PKB w IV kw. 2005. Przypomnijmy, że wg wstępnych danych wyniosła

ona ledwie 1,1%. Oprócz tego poznamy wartość wskaźnika aktywności

gospodarczej w rejonie Chicago, wskaźnika zaufania konsumentów oraz dynamiki

Reklama
Reklama

sprzedaży domów na rynku wtórnym.W środę opublikowana zostanie zmiana

dochodów i wydatków gospodarstw domowych, zmiana wydatków przedsiębiorstw na

inwestycje budowlane oraz wartość wskaźnika ISM. W czwartek mamy chwile

oddechu i jedynie raport o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla

bezrobotnych. W piątek otrzymamy wartość wskaźnika nastrojów konsumentów

Reklama
Reklama

oraz wskaźnika ISM liczonego dla sektora usług. Dodajmy do tego dane

dotyczące strefy euro czy choćby nasz środowy PKB, czy też jutrzejszą

decyzję RPP i od razu widać, że czeka nas ciekawy tydzień.

Można przypuszczać, że nie będzie już tak nudno, jak ostatnio. Nie chodzi tu

tylko o same dane makro. W piątek rynek się ruszył po prawie czterech dniach

Reklama
Reklama

konsolidacji Kontrakty.gif Indeks.gif Samo wybicie jest ważne, ale także

fakt, że zbliżamy się do poziomu szczytu hossy i wynik próby jego pokonania

także powinien być impulsem dla większego ruchu. Jeśli popyt dopisze, to

mamy szanse na znaczne powiększenie byczego dorobku, ale jeśli zakupy będą

markowane to może nas spotkać szybki zjazd w dół, choć nie musi to jeszcze

Reklama
Reklama

oznaczać bessy. Nie chcę zgadywać, jaki będzie wynik. Styl piątkowego

wzrostu wcale nie był zachwycający, ale to sam atak pokaże nam, jak

zdeterminowani się kupujący. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama