O ile ten pierwszy wariant był do niedawna jeszcze bardzo prawdopodobny za sprawą kolejnych danych o niskiej inflacji, o tyle po ostatniej publikacji na temat bardzo dobrej, styczniowej sprzedaży detalicznej (8,6% vs. 6,5% prog.) pojawiły się ponownie obawy o problemy z powstaniem presji inflacyjnej, co z kolei mogłoby być dla Rady argumentem za pozostawieniem ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie. Pamiętajmy również, że oprócz samej decyzji istotne będzie również jej uzasadnienie. Konferencja w tej sprawie odbędzie się prawdopodobnie jak zwykle o godzinie 16.00. Złoty w oczekiwaniu na decyzję ma tendencję do lekkiego osłabiania.
USD/PLN
Na dolarze względem krajowej waluty obserwujemy stabilizację mniej więcej w zakresie wczorajszej zmienności, czyli 3.1750 - 3.1850. Nie zmienia to zatem w żaden sposób technicznej sytuacji. O jakiś bardziej istotnych rozstrzygnięciach można będzie mówić dopiero po wybiciu się poza zakres 3.14 - 3.2150. Póki co, czekamy na jakiś bardziej wyraźny impuls.
EUR/PLN
Tendencja do osłabienia złotego widoczna jest dziś nieco bardziej względem euro. Podobnie zresztą miała się sytuacja wczoraj, gdy z kolei złoty był stabilny do dolara, ale umacniał się względem europejskiej waluty. Tutaj jednak również krótkoterminowa sytuacji techniczna pozostaje bez zmian i mamy nadal do czynienia z oscylacjami ograniczonymi z jednej strony dobrze znanym wsparciem w postaci 3.75, natomiast od góry jest to opór przy 3.80, czyli około 3-miesięczna linia trendu spadkowego. Można zatem zakładać, że o dalszym kierunku w krótkim terminie zadecyduje wybicie poza ten zakres.