Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 03.03.2006 08:00

Wczorajsza sesja w USA nie będzie dla nas jakimś szczególnym natchnieniem.

Indeksy nieznacznie straciły na wartości, choć wielkość strat mogłaby być

większa. Dobra końcówka sesji sprawiła, że są to ledwie niewielkie ułamki

procenta dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Widząc niewielki spadek wartości indeksu właściwie trudno mówić tu o jakiś

Reklama
Reklama

szczególnych tendencjach. Właściwie jedyną widoczną jest wzrost sektora

związanego z ropą naftową. Pozostałe zmiany są kosmetyczne: nieznacznie

traciły spółki sektora użyteczności publicznej, banki oraz sieci sprzedaży

detalicznej.

Wczoraj straty odrabiał rynek surowcowy. W amerykańskich komentarzach to był

jeden z powodów osłabienia notowań na rynku akcji. Dla nas może być to

Reklama
Reklama

impuls do poprawienia wczorajszych poziomów. Zwłaszcza, że mieliśmy ruchy

zarówno na rynku ropy ropa.gif jak i miedzi miedz.gif Rosła także cena

benzyny benzyna.gif Cały czas bardzo nisko notowany jest gaz ziemny gaz.gif

Wydarzeniem, który powinien zwrócić wszystkich uwagę, był wczorajszy wzrost

rentowności amerykańskich papierów dłużnych o długim terminie zapadalności.

Rentowność obligacji 10-letnich po okresie korekty ponownie zbliżyła się do

Reklama
Reklama

poziomu oporu 10y.gif Nie trzeba być wielkim fachowcem, by domyślić się, co będzie

jeśli nastąpi wybicie. Sytuacja jest dość ciekawa, bo właśnie kończy się

sekwencja podwyżek stóp. No, ale z drugiej strony długa część krzywej ma

sporo do nadrobienia, bo dość skutecznie opierała się podwyżkom.

Nasza sesja zacznie się najprawdopodobniej w okolicy wczorajszego

Reklama
Reklama

zamknięcia. Popyt może nawet chcieć ponownie zaatakować, ale mam

wątpliwości, czy to przyniesie jakiś skutek. Ostatnie tygodnie raczej

pokazują marną kondycje kupujących. Nie jest beznadziejna - w końcu nadal

trend jest utrzymywany, a obecna korekta nadal płaska, to jednak

przyglądając się poszczególnym dniom raczej trudno pokładać w kupujących

Reklama
Reklama

wielkie nadzieje. Rynek chyba jeszcze nie dojrzał do ataku na szczyt. Gdyby

taki pojawił się już dziś to obawiam się, że nie byłby zbyt wiarygodny

Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama