Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Początek tygodnia stoi pod znakiem osłabienia krajowej waluty. Po części bierze się to z dzisiejszego umocnienia dolara na rynku międzynarodowym, które jak na razie nadal uważać należy za korekcyjne względem zeszłotygodniowej fali deprecjacji amerykańskiej waluty. Presja podażowa krajowej waluty może być w nieco szerszej perspektywie również powodowana kierunkiem zmian stóp procentowych, które w Polsce maleją, natomiast w USA, czy Strefie Euro rosną,

Publikacja: 06.03.2006 14:21

powodując tym samym wyższe oprocentowanie na rynku papierów dłużnych. Od rana otrzymaliśmy dane na temat styczniowej sprzedaży detalicznej w Eurolandzie. Oczekiwano, że wzrośnie ona o 0,6%, podczas gdy faktycznie jej wzrost wyniósł 0,9%. Na dzisiaj zaplanowano jeszcze publikację danych na temat styczniowych zamówień fabrycznych w USA na godzinę 16.00. Prognozy mówią o ich spadku o 5%. Dane te nie mają jednak zwykle zbyt dużego wpływu na rynek walutowy.

USD/PLN

Dzisiejsze osłabienie złotego w najmniejszym stopniu widoczne jest na rynku dolara względem krajowej waluty, a to za sprawą zrównoważenia po części porannym osłabieniem dolara na rynku międzynarodowym, które dopiero w godzinach popołudniowych jest odrabiane. Sytuacja na tej parze od dłuższego czasu pozostaje niezmienna, czyli oscylujemy od około miesiąca w zakresie horyzontu 3.14 - 3.2150. Aktualne oscylacje cen nie mają tu więc żadnego znaczenia z technicznego punktu widzenia i dopiero wybicie się poza wspomniany zakres będzie miało prawo przykuć nieco baczniej uwagę inwestorów.

EUR/PLN

Dzisiejsze osłabienie złotego względem europejskiej waluty zmienia już w nieco większym stopniu sytuację krótkoterminową. Nie udało się bowiem podaży utrzymać poziomu oporu przy 3.8000/50, gdzie zlokalizowane były górne ograniczenie trójkąta zniżkującego, w jakim ceny oscylowały od początku grudnia, jak również górne ograniczenie około 3-tygodniowego trójkąta symetrycznego. Pocieszeniem dla posiadaczy krajowej waluty może być z kolei fakt, że dzisiejszy spadek wartości złotego nie przybrał formy klasycznego wybicia, czyli wyraźnego, silnego wzrostu, a jedynie lekkie wyjście nad opór i stabilizację. Nie da się ukryć, że w takim układzie wiarygodność takiego sygnału kupna jest mocno podważona i jeśli byki szybko nie wezmą się do pracy i nie oddalą cen od rejonu 3.80 - 3.81, to liczyć się można z powrotem pod naruszony opór i nieco bardziej wyraźnym umocnienie krajowej waluty. Losy niedźwiedzi w krótkim terminie się ważą, ale ich szans jeszcze bym nie przekreślał.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Bez większych zmian zachowuje się koszyk względem krajowej waluty. Tutaj od początku roku można mówić o budowaniu formacji trójkąta. Dzisiejsze osłabienie złotego dość dobrze wpisuje się w jego dalsze wypełnianie. Obecnie zakres formacji to 3.4550 - 3.51 i zeszłotygodniowe odbicie od ograniczenia dolnego prowadzi teraz do skierowania się koszyka właśnie w stronę 3.51. Można więc zakładać, że o dalszym kierunku zmian cen zadecyduje teraz wybicie się poza zakres aktualnej formacji. Wyraźna fala spadkowa, jaka formację poprzedza, nadal preferuje tutaj posiadaczy krajowej waluty, ale pamiętajmy, że trójkąty mogą również trendy odwracać.

GBP/PLN

Mniej więcej podobna sytuacja, jak na eurozłotym, ma obecnie miejsce na parze funta względem krajowej waluty. Tutaj również kupujący nieznacznie przekroczyli poziom około miesięcznej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 3.55. Problem jednak w tym, że także na tej parze nie przełożyło się to na wciągnięcie do gry szerszego grona kupujących i w rezultacie mamy wyjście nad opór i niewiele wyżej stabilizację w ograniczonym zakresie. Taka sytuacja sygnalizuje, że rynek może się w każdej chwili cofnąć (umocnienie złotego) i zamiast o przebiciu oporu będziemy mówić jedynie o jego nieznacznym naruszeniu, co oczywiście przełoży się na nieco bardziej wyraźną falę aprecjacji krajowej waluty. Najbliższe godziny handlu powinny przynieść już jakieś rozstrzygnięcia w tej kwestii.CHF/PLN

Nieco inaczej przedstawia się już sytuacja na rynku franka szwajcarskiego względem krajowej waluty. Tutaj dość istotna (5 dokładnych punktów stycznych), ponad miesięczna linia trendu spadkowego została dzisiaj już stosunkowo wyraźnie przekroczona. Rynek oddalił się od niej już o 2 grosze i na cofnięcie pod jej poziom ciężko będzie teraz liczyć. Co istotne, krótkoterminowe losy rynku jeszcze się ważą, bowiem kurs zatrzymał się w rejonie 2.45, czyli przy szczycie sprzed dwóch tygodni. Można zakładać, że jest to ostatni poziom bezpieczeństwa i jego przełamanie potwierdzi już ostatecznie krótkoterminowe wyczerpywanie się potencjału podażowego na tej parze. Taki układ otwierałby drogę do zapoczątkowania korekty w stronę kolejnego oporu, czyli okolic 2.50. Utrzymanie 2.45 dawałoby jeszcze posiadaczom złotego jakieś nadzieje, że uda się uniknąć dalszej przeceny.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama