Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Ostatnie godziny na rynku walutowym przebiegają pod znakiem umocnienia amerykańskiej waluty. Jest to szczególnie widoczne względem jena, czy franka szwajcarskiego. Na dolarze do euro, czy funta wahania są nieco bardziej spokojne. Zapoznaliśmy się wczoraj z danymi na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Szacowano, że w tym tygodniu będzie ich 295k, podczas gdy faktycznie ich liczba wyniosła 303k.

Publikacja: 10.03.2006 06:41

Może być to więc sygnał przed dzisiejszą, bardzo istotną publikacją, jaką jest miesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy, że również tutaj pojawi się jakieś negatywne zaskoczenie. Przypomnę, że najważniejszą jego składową jest zmiana zatrudnienia w sektorach pozarolniczych, którą szacuje się na 210k. Stopa bezrobocia ma pozostać na tym samym poziomie, czyli 4,7%. Oprócz tego raportu, dostaniemy także dane na temat deficytu budżetowego za luty. Tutaj z kolei szacunki mówią o deficycie na poziomie 118mld USD, czyli spodziewany jest wzrost w porównaniu z poprzednim odczytem (113,9mld USD). Nieco gorsze od prognoz okazały się także dane na temat deficytu handlowego (dane za styczeń), z którymi się wczoraj zapoznaliśmy. Wyniósł on 68,5mld USD względem prognoz na poziomie 66,5mld USD. Warto mieć na uwadze, że waga dzisiejszych danych, a zwłaszcza raportu z rynku pracy o 14.30 jest spora i zwykle ma duży wpływ na zachowanie rynku (podwyższona zmienność), a więc tym samym rośnie ryzyko pozostawania z pozycjami na parach dolarowych.

EUR/USD

Notowania eurodolara z tego tygodnia przebiegają w sposób stosunkowo płynny. Obecnie kurs ustabilizował się w rejonie 1.19. Można obecnie założyć, że najbliższym wsparciem jest poziom 1.1870, a niżej 1.1825. Jeśli chodzi o opory, to takowy znajduje się przy 1.1950 oraz 1.1975/80. Póki co, rynek powrócił w zakres niedawnego, 3-tygodniowego horyzontu 1.1825 - 1.1975, zatem można zakładać, że dopiero ponowne wybicie się z niego zaowocuje próbą wyznaczenia dalszego kierunku zmian cen. Jak na razie, mamy do czynienia z efektem wyczekiwania i prawdopodobnie przynajmniej do popołudniowych danych nic się w tej kwestii nie zmieni.

USD/JPY

Spora zmienność pojawiła się za to na dolarjenie. Tutaj mieliśmy do czynienia z dość szarpanymi ruchami. Dolar najpierw się osłabił, a obecnie przeprowadzony został atak na najbliższy opór, czyli 118.60, gdzie zlokalizowana jest nieco ponad miesięczna linia trendu spadkowego. Wyjście powyżej tej bariery winno się w krótkim terminie przełożyć na test okolic 119.00. Nieco wyżej podaży spodziewać można się także na poziomie maksimów z lutego, skąd zaczęła się fala korekty, czyli z 119.38. Wyraźne przełamanie tych poziomów byłoby sygnałem do zakończenia aktualnej korekty i skierowania się w stronę 121.50, czyli oporów o średnioterminowym znaczeniu.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Osłabienie jena widoczne jest również względem europejskiej waluty. Tutaj również popyt jest w dosyć dobrej kondycji. Zeszłotygodniowa fala korekty została bowiem skorygowana jedynie do okolic 38,2% zniesienia, co nadal sugeruje tu krótkoterminowe utrzymywanie przewagi kupujących. Obecnie najbliższym oporem jest poziom 141.37. Nieco wyżej podaży można się także spodziewać na poziomie 141.66. Ich przełamanie winno się przełożyć na kontynuację zwyżki w stronę maksimów wyznaczonych w lutym, przy cenie 143.39. Wcześniej podaż może być jeszcze widoczna przy 142.50, gdzie zlokalizowany jest pierwszy, teoretyczny poziom docelowy, wynikający z wysokości korekty z tego tygodnia. Odnośnie wsparcia, to takowego w krótkim terminie doszukiwać można się przy 139.50.GBP/USD

Bardzo ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na funcie względem dolara. Po poniedziałkowej, silnej przecenie od wtorku obserwujemy tu stabilizację i wahania w niewielkim zakresie. Co jednak istotne, odbywają się one na poziomie średnioterminowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1.7350. Takie przedłużające się wahania w niewielkim zakresie coraz bardziej sprzyjają stronie podażowej, a więc rośnie ryzyko przełamania wspomnianej linii i wyznaczenia kolejnej, silnej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. Warto również zauważyć, że oscylacje z ostatnich dni doprowadziły do ukształtowania formacji trójkąta symetrycznego, a ten biorąc pod uwagę silną falę spadkową, która go poprzedza, sugeruje tu tworzenie prospadkowej formacji chorągiewki. Byłby to kolejny argument na rzecz przełamania tego wsparcia. Najbliższego oporu doszukiwać można się w rejonie górnego ograniczenia konsolidacji z ostatnich dni, czyli 1.7420. Wyjście poza ten zakres zmniejszyłoby w znacznym stopniu ryzyko pojawienia się wyraźnej presji ze strony sprzedających.

USD/CHF

Rosnąca przewaga posiadaczy amerykańskiej waluty widoczna jest także względem franka szwajcarskiego. Po silnej fali wzrostowej z początku tygodnia obserwowaliśmy niewielką korektę. Obecnie wydaje się ona zmierzać ku końcowi i kupujący ponownie próbują zmierzyć się z oporami przy 1.3173. Wyjście powyżej tej bariery otwierałoby drogę w stronę 1.3230. Jeśli chodzi o wsparcia, to pierwszym poziomem, którego przekroczenie pogorszyłoby sytuację krótkoterminowych posiadaczy dolara, jest cena 1.3064. Zejście niżej kazałoby się spodziewać osłabienia dolara w stronę kolejnego wsparcia, czyli 1.3020.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama