Otwarcie wypadło na plusie, ale pomimo niezłej atmosfery na giełdach zachodnich, kontrakty nie wykazywały ochoty do dalszych wzrostów i stabilizowały się poniżej oporu na 2800 pkt. Nie tylko nie udawało się przetestować zdecydowanie powyższej bariery, ale nawet poprawić porannego maksimum. Z drugiej jednak strony kurs nie cofał się głęboko. Względny spokój utrzymywał się prawie półtorej godziny, ale z czasem rynek zaczął wyraźniej słabnąć i około południa dotarł w pobliże poprzedniego zamknięcia na 2772 pkt. W tym rejonie pojawił się nieco większy popyt i zaczął odrabiać straty, ale przy poziome otwarcia zwyżka została zatrzymana. Zaczęło się ponowne osłabienie, a kiedy indeks mocno osunął się w dół, kontrakty przebiły wcześniejsze dno i poziom odniesienia. Skuteczną zaporą dla przeceny okazało się istotne wsparcie na 2756 pkt., skąd wyszło kolejne odbicie. Przyniosło ono powrót na plus, ale w po osłabieniu w końcówce zamknięcie wypadło na poziomie środowego. Sytuacja techniczna Sytuacja nie uległa większym zmianom i rynek jest w tym samym punkcie co w środę. Próba odreagowania pokazała dużą ostrożność popytu, co potwierdza także fakt, iż nie był on w stanie zaatakować mocniej nawet pierwszego z oporów w okolicach 2800 pkt. Lekkie nadzieje na uniknięcie dalszej przeceny w najbliższych dniach daje natomiast kolejna skuteczna obrona istotnego wsparcia, jakie w strefie 2756-2757 pkt. tworzą dna z 3 i 16 lutego. Nie jest to jednak powód do zbytniego optymizmu, tym bardziej że podaż pokazała, iż z testami tej bariery nie ma problemów. Również inne przesłanki nie dają dużych szans na wyraźniejszy wzrost i sugerują, że ewentualne odbicie będzie jedynie korektą. Wskazuje na to między innymi zachowanie wskaźników. Większość szybkich oscylatorów jest w strefach wyprzedania, co w należałoby traktować jako oznakę siły spadków. ROC wyhamował zniżkę powyżej dnia z I połowy lutego, jednak na razie dno jest nieznaczne. Negatywnie zachował się MACD przecinając poziom równowagi. W tych warunkach na kolejnych kilku sesjach możliwa jest więc niewielka konsolidacja pomiędzy powyższym wsparciem, a oporem w przedziale 2800-2814 pkt.