Innymi słowy możliwość gorszych od oczekiwań odczytów została już wcześniej wliczona w ceny. Zgodnie z podanym do opinii publicznej komunikatem deficyt handlu zagranicznego w styczniu w USA wyniósł 68,5 miliarda dolarów, (oczekiwano deficytu na poziomie 66,5 miliarda dolarów), natomiast tygodniowy stan bezrobotnych osiągnął 303 tysiące osób (prognoza 295 tysięcy osób). W konsekwencji notowania na rynku eurodolara pozostały w rejonie figury 1,1900. Sytuacja nie uległa praktycznie również zmianie podczas godzin handlu azjatyckiego. Równowaga popytu i podaży zachwiana została na korzyść tej drugiej tylko na krótko, kiedy to kurs zszedł do 1,1887.
Dzisiaj o godzinie 10:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym jedno euro wyceniane było na 1,1925 dolara.
Piątek na rynku eurodolara analizowany pod kątem spodziewanych informacji makroekonomicznych to przede wszystkim miesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy za luty oraz zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Bez wątpienia są to dwie kluczowe informacje w tym tygodniu i wiele wskazuje na to, że rynek czeka właśnie na nie. Jak wskazują badania empiryczne szczególnie nerwowa reakcja inwestorów wystąpić może pod wpływem odczytu zmian zatrudnienia. Oficjalne prognozy mówią o wzroście z 193 tys. do 200 tys.
Sytuacja techniczna: wczorajsze uspokojenie przerodziło się w wyczekiwanie. Biorąc pod uwagę brak reakcji na wczorajsze dane oczywiste wydaje się, że do rozstrzygnięcia dojdzie pod wpływem dzisiejszych informacji makro zza oceanu. Trudno zatem oczekiwać większej zmienności do czasu publikacji. W dalszym ciągu tworzącą się na rynku już od dwóch dni konsolidację odczytać można jako bazę do rozpoczęcia korekty ostatnich silnych spadków. Miejsca charakterystyczne pozostają z związku z powyższym nadal te same: 1,1880-1,1900 - pierwszy obszar wsparcia, 1850 - kluczowe wsparcie, opory umiejscowione są odpowiednio na: 1,1940 i 1,2070.
RYNEK KRAJOWY