Złoty powinien dziś lekko odreagować ostatnie spadki. Przemawiają za tym zarówno czynniki techniczne i fundamentalne. Techniczny sygnałem sprzedaży EURPLN jest kolejna nieudana próba przebicia poziomu 3.91. Osłabienie dolara do euro stanowi natomiast powód fundamentalny, gdyż ostatnio spadkom wartości złotego towarzyszyło osłabianie się euro. Nie ma na razie przesłanek, by sądzić, że stopy procentowe w USA osiągnęły szczyty. Dobre dane na temat ilości nowych miejsc pracy w USA wywołały dalsze wzrosty rentowności. W związku z tym ryzyko dalszego spadku złotego nadal jest spore. Obecne umocnienie nie powinno być traktowane jako początek drogi powrotnej w okolice 3.80. Nawet jeśli by tak było, to droga ta będzie wyboista. Od dołu spodziewamy się już wsparcia w okolicy 3.7650/7750.

Rynek międzynarodowy:

Dolar napotkał trudności w okolicach 1.1870 co mogło wywołać chęć realizacji zysków na krótkich pozycjach w euro. Łagodna realizacja zysków zamieniła się dziś nad ranem w pośpieszne likwidowanie większych pozycji i spadek dolara w okolice 1.1960 po realizacji zleceń stop-loss. Obecne osłabienie dolara ma podłoże techniczne, szczególnie, że do innych par walutowych dolar się nie osłabił. Uważamy, że kurs EURUSD powinien respektować dziś poziom 1.1970 i spodziewamy się jeszcze zejścia w okolice 1.1915. Dobre dane na temat ilości nowych miejsc pracy w USA były dobre i wywołały spadki na rynku obligacji. Obecne osłabienie dolara nie ma zatem fundamentalnego uzasadnienia.

Wojciech Zdanowicz

[email protected]