Swoją rękę do osłabienia amerykańskiej waluty przyłożyła również wyraźnie spadająca na koniec dnia rentowność obligacji, co z kolei znalazło swoje odbicie w zachowaniu walut emerging markets, które ostatnio mocno ucierpiały na przepływie kapitału do USA m.in. ze względu właśnie na wspomniane układy rentowności.
Dzisiejszy dzień pod względem danych makroekonomicznych zapowiada się ciekawie. Głównym wydarzeniem będzie wieczorna, Beżowa Księga, czyli raport o stanie amerykańskiej gospodarki przygotowywany przez FED. Inwestorzy powinni tu jak zwykle doszukiwać się wskazówek odnośnie dalszego kierunku polityki monetarnej. Raport będzie prezentowany o godzinie 20.00, zatem można się wówczas spodziewać nieco większych zmian na rynku walutowym, zwłaszcza na parach dolarowych. Poza raportem zapoznamy się dziś jeszcze z danymi na temat cen w eksporcie oraz imporcie, a także indeksem NY Empire State. O 15.00 podane zostaną informacje o wartości przepływów kapitałów do USA, natomiast o 16.30 zapoznamy się z cotygodniowymi danymi odnośnie zmian zapasów paliw. Można się jednak spodziewać, że ze względu na wagę wieczornego raportu, reszta danych będzie stała trochę w cieniu i reakcja na nie będzie raczej ograniczone. Wcześniej dostaniemy natomiast garść informacji z krajowego rynku. W południe odbędzie się aukcja 5-letnich obligacji, natomiast na godzinę 14.00 zaplanowano publikację danych na temat przeciętnego wynagrodzenia oraz zatrudnienia w lutym, a także dane o inflacji. Prognozuje się jej wzrost o 0,8% w stosunku styczeń do lutego. Dane mogą być również sygnałem w kwestii dalszych posunięć RPP.
EUR/USD
Z technicznego punktu widzenia wczorajsze umocnienie eurodolara zawdzięczamy przekroczeniu okolic najbliższego oporu, czyli zakresu 1.1975/80. Wyjście powyżej tej podażowej bariery doprowadziło do uruchomienia serii zleceń stop i w rezultacie dolar osłabił się w rejon 1.2030. Co jednak ważne, od wczorajszego wieczora widoczna jest w tym zakresie niewielka konsolidacja. Taki układ (brak cofnięcia) nadal sprzyja tu stronie popytowej, bowiem wymową przypomina coś na kształt flagi / chorągiewki. Warto także zauważyć, że ta konsolidacja odbywa się tuż pod poziomem niemal 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2035. Można się zatem spodziewać, że jej przekroczenie przełoży się na test okolic zeszłotygodniowych maksimów (1.21), natomiast o poprawie kondycji posiadaczy amerykańskiej waluty w krótkim terminie można by mówić przynajmniej po zejściu pod rejon 1.1975.
USD/JPY