Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 15.03.2006 08:01

W Stanach świetna sesja. Nie tylko z powodu zamknięcia indeksów na wyraźnych

plusach. Marsz na te poziomy odbywał się systematycznie od początku sesji po

niskim otwarciu, co zawsze potwierdza siłę rynku. To nie był żaden

emocjonalny wyskok oparty na medialnych informacjach. Taka siła zadziwia tym

bardziej, gdy spojrzymy na poziomy, na których to się odbywa. Zarówno S&P500

Reklama
Reklama

jak i Dow Jones wróciły niepostrzeżenie na szczyty hossy, w cenach

zamknięcia ustanawiając nowe rekordy.

Gdyby nie stabilny wzrost całą sesję, to miałbym wątpliwości jak do tego

podchodzić, bo wzrost w głównej mierze opierał się na tych samych

informacjach (Goldman Sachs, zapowiedzi niższych stóp, dane makro), które

znane już były przed sesją, a które nie były tak jednoznaczne i wywoływały

Reklama
Reklama

raczej niepewność niż optymizm. Ta niepewność po raz kolejny stała się

"ścianą strachu".

Dla GPW i pozostałych emerging markets to jednak nie zachowanie samych

indeksów jest kluczowe, choć dzisiaj niewątpliwie jest wisienką na byczym

torcie. Ten tort to w połowie zachowanie amerykańskiego rynku długu i rynku

surowców. Chyba nie trzeba przypominać powodu takiego skierowania uwagi

Reklama
Reklama

inwestorów. Temat przerabiany od wielu tygodni. Na wczorajszej sesji cena

ropy drugi dzień z rzędu gwałtownie wzrosła o ponad dolara i w porównaniu z

piątkowymi/poniedziałkowymi dołkami jesteśmy już 3 USD wyżej. Miedź wczoraj

tylko kosmetycznie na plusach, choć tutaj poprzednie dni były

korzystniejsze. Efekt tego wszystkiego taki, że indeks CRB powrócił nad

Reklama
Reklama

naruszoną w zeszłym tygodniu 200 sesyjną średnią. Z zanotowanego w zeszłym

tygodniu minimum 316 pkt. indeks odbił do 327 pkt. na wczorajszym

zamknięciu. Obok tego mamy oczywiście rynek obligacji, gdzie kierunek jest

równie korzystny. Po wczorajszych wypowiedziach analityków i raportach dwóch

instytutów rentowność 10 letnich obligacji dość gwałtownie spadła do 4,7% i

Reklama
Reklama

jest najniższa od 6 sesji.

Proszę jednocześnie nie zrozumieć, że wymienione wyżej pozytywne czynniki są

zachętą do powrotu do hossy na emerging markets. Zarówno w przypadku

surowców, jak i rentowności obligacji, ruch jest na razie zdecydowanie

korekcyjny. Nic więcej. Między innymi tylko wobec tego faktu odbicie na GPW

Reklama
Reklama

nie jest takie oczywiste. Pomijając kwestię polityki etc. inwestorzy mogą

wstrzymywać się z zakupami do momentu, gdy zyskają przekonanie, że na

światowych parkietach nie mamy do czynienia jedynie z korektą ostatniej

tendencji (wzrostu rentowności obligacji na zachodnich rynkach i spadku cen

surowców), ale jest to trwałe odwrócenie trendu. W takim przypadku korekta

(wzrostowa) byłaby zdecydowanie bardziej gwałtowna, ale przyszłaby dopiero z

pewnym opóźnieniem.

Do takiego zachowawczego zachowania zachęca oczywiście cała awantura wokół

KNB. Zniechęca to największe fundusze do zakupów. Politycy mogą przecież

bardzo szybko wprowadzić promocję na polskie akcje. To w tej chwili

scenariusz bardziej prawdopodobny niż dynamiczny atak na szczyty hossy.

Dużym instytucjom nie ma się więc do czego spieszyć.

Nie spieszy się też premierowi w sprawie UniCredito i na dzisiejszym

posiedzeniu KNB prokurator zapewne zgłosi wniosek o przesunięcie decyzji KNB

o 2 tygodnie. Wszyscy będą zapoznawać się z dokumentami, jutro premier

będzie spotykać się z prezesem UniCredito, a w międzyczasie sztaby prawników

wyszukiwać będą dla każdej ze stron wszystkie możliwe kruczki prawne. Na

dzisiaj brak decyzji KNB były pozytywną wiadomością, bo nie będzie wielkiego

zamieszania. W perspektywie kolejnych dwóch tygodni to wiadomość fatalna, bo

rynki wolą najgorszą decyzję, niż choćby tylko niepewność jaka to będzie

decyzja.cne zaskoczenie, co przy ostatniej nerwowości

rynku wywoła zapewne gwałtowne zmiany, a dopiero potem inwestorzy będą

analizować ile z tego "zasługi" GUS, a ile faktycznie wynika z napięć (lub

ich braku - co bardziej prawdopodobne) inflacyjnych. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama