Na fali optymizmu z ostatnich dwóch dni, podgrzewanego nowymi rekordami

amerykańskich indeksów i gwałtownym spadkiem rentowności amerykańskich

obligacji, zaczynamy na 2843 pkt. czyli 8 pkt. wzrostem. Przypominam, że od

dzisiaj piszemy już tylko o serii czerwcowej. Zarówno rynki regionu, jak i

Euroland, zaczynają również na zielono 43 44 MP