podważającą główne cele każdej partii politycznej. Jak dla mnie z jednej i z
drugiej strony, naprawdę chłodno oceniając, pełna kompromitacja. Szczególnie
w świetle zapowiedzi stawianych w poprzedniej kampanii wyborczej. Rynki
finansowe nie kierują się emocjami i inwestorzy będą oceniać, który wariant
ma największe szanse powodzenia. Wcześniejsze wybory, rząd z Samoobroną, lub
trwanie w obecnej awanturniczej atmosferze. Żadne rozwiązanie nie jest dla
rynków finansowych korzystne. Wcześniejsze wybory wydaje się, że są
nierealne (brak zgody PO), a gdyby do nich doszło, to do maja mamy kampanię
wyborczą i ogromną niepewność odbijająca się przewlekle na rynku. Rząd z
Samoobroną to najgorszy z możliwych scenariuszy, a co najsmutniejsze, byłby
to giełdowy ciężarek na znacznie dłuższy okres. Paradoksalnie można więc
dojść do wniosku, że trwanie w obecnej sytuacji jest najlepszym
rozwiązaniem. Na złotym inwestorzy na razie dyskontują scenariuszy
Samoobrony i z rana mamy osłabienie po 2-3 grosze. Jeśli więcej nie będzie,
to rynkowi krzywda dzisiaj się nie stanie. MP