Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Początek dzisiejszych kwotowań przyniósł osłabienie krajowej waluty. Przyczyn można się tu doszukiwać w postaci weekendowego zamieszania związanego ze złożeniem przez PiS wniosku o samorozwiązanie Sejmu. Jak już wiadomo, PO nie poprze tego wniosku, a więc widmo wcześniejszych wyborów zostało jak na razie rozwiane. Można by zatem sądzić, że niewiele się zmieniło i nie będzie to miało większego wpływu na rynek.

Publikacja: 20.03.2006 13:45

Minusem takiego układu jest to, że obecnie trwają już spekulacje w sprawie powołania koalicji rządowej PiS - SO - PSL. Taki układ złotemu raczej pomagać nie będzie, choć jeśli przyjrzeć się tej sytuacji w nieco bliższym terminie, to można by się tu również doszukiwać czynników popytowych na krajową walutę w postaci ustabilizowania na scenie politycznej. Na dzisiejsze zachowanie krajowej waluty nie miała specjalnie wpływu aukcja bonów skarbowych. Popyt wyniósł 3,25mld, natomiast podaż 1,3mld. Rentowność została ustalona na poziomie 3.925% względem 3.788% na poprzedniej aukcji.

USD/PLN

Dzisiejsze osłabienie krajowej waluty można traktować na razie jako korekcyjne. Zeszłotygodniowa fala aprecjacji złotego była na tyle silna, że dzisiejsza korekta nie zdołała jeszcze zagrozić niedawnym, pozytywnym dla posiadaczy złotego sygnałom. Obecnie najbliższym oporem jest dobrze znany poziom 3.2150. Wsparcia doszukiwać należałoby się natomiast przy cenie 3.14 oraz niżej w strefie 3.09 - 3.11. Obecnie rynek znalazł się ponownie w zakresie niedawnej konsolidacji, zatem aktualne wahania nie mają tu jak na razie większego przełożenia na wyznaczanie dalszego kierunku zmian cen.

EUR/PLN

Krótkoterminowe problemy posiadaczy złotego zdradzała już końcówka piątkowych notowań, gdzie doszło do dosyć gwałtownej realizacji zysków. Dzisiejszy początek stał pod znakiem kontynuacji dalszego osłabienia złotego. Jak na razie rynek zatrzymał się jednak na poziomie 3.90, czyli wielokrotnie wspominanej już, 2-letniej linii trendu spadkowego. Ostatnie osłabienie złotego było jedynie jej naruszeniem. Istotne jednak, aby rynek nie próbował jej ponownie forsować, jak ma to miejsce chociażby teraz. Jeśli z obecnych okolic ponownie do akcji nie przystąpią kupujący złotego, wówczas należałoby się liczyć z tym, że mogą zostać podjęte ponowne próby wyjścia cen powyżej 3.90. Jako filtr uznać można poziom zeszłotygodniowego wierzchołka, który wyznaczony został przy cenie 3.95.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Aktualna fala deprecjacji złotego znalazła oczywiście swoje przełożenie na koszyku, który od piątku zyskał na wartości. Tutaj obecne wahania mają i tak ograniczoną wagę, bowiem nie ważą się losy średnioterminowych trendów. Koszyk znajduje się już od wielu miesięcy w trendzie horyzontalnym. Jeśli chodzi o krótki termin, to obecnie można by mówić o zmianach w przypadku wybicia się powyżej zeszłotygodniowych maksimów przy 3.62 (również 61,8% zniesienie niedawnej fali spadkowej). Taka sytuacja winna wówczas sprzyjać kontynuacji wzrostu w stronę okolice 3.74. Wsparciem jest natomiast poziom 3.48 oraz niżej również styczniowe minima przy 3.43. Jak na razie, obecne wahania nie zmieniają więc z żadnym stopniu sytuacji.

GBP/PLN

Osłabienie złotego widoczne jest także względem brytyjskiej waluty. Tutaj jednak również kwestie oceny sytuacji średnioterminowej pozostają bez zmian. Można bowiem mówić o konsolidacji w zakresie 5.47 - 5.72. Jak na razie znajdujemy się mniej więcej po środku. Biorąc pod uwagę ujęcie średnioterminowe, przewaga nadal leży po stronie podaży, czyli posiadaczy krajowej waluty. Obecnie można zakładać, że niepożądanym dla złotego byłoby wybicie powyżej 5.72. Wówczas sugerowałoby to, że zeszłotygodniowe umocnienie krajowej waluty nie było zanegowaniem wcześniejszych sygnałów kupna funta, a w związku z tym należałoby się liczyć z kontynuacją tendencji wzrostowej. Póki co, dzisiejsze osłabienie złotego nie zmienia tu zasadniczo technicznej sytuacji.CHF/PLN

Z osłabieniem krajowej waluty mamy także do czynienia na parze względem szwajcarskiej waluty. Tutaj także sytuacja niewiele zmienia. Przypomnę, że obecnie kluczowym poziomem jest 2.54, gdzie zlokalizowana jest 2-letnia linia bessy i do momentu, gdy nie zostanie ona przełamana, średnioterminowi posiadacze złotego mogą być spokojni. Nieco wcześniej podaży można się także spodziewać w rejonie zeszłotygodniowych maksimów przy 2.52. Jeśli natomiast chodzi o wsparcia, to za takowe uznać można rejon 2.4350 - 2.45. Zejście poniżej tej bariery otwierałoby drogę do testu okolic 2.40. Podsumowując: dzisiejsze osłabienie złotego, chociaż pod względem skali jest spore, nie zdołało jeszcze przekreślić zeszłotygodniowych dokonań kupujących krajową walutę i wydaje się, że dzisiejsza deprecjacja krajowej waluty jest tu jedynie korektą zeszłotygodniowego jej umocnienia.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama