Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Codzienny Puls Rynku 22 marca 2006 r. godz. 9:38 Możliwa korekta Rynek krajowy:

Publikacja: 22.03.2006 08:50

Wczorajsza sesja przyniosła dalsze osłabienie naszej waluty, chociaż było ono mniejsze niż w poniedziałek. W porannych notowaniach rynek oscylował jeszcze w okolicy poniedziałkowego zamknięcia. Dopiero później złoty zaczął tracić na wartości - EUR/PLN ustanawiając lokalne maksimum na poziomie 3,9044 zł., natomiast USD/PLN na 3,2191 zł. Główną przyczyną deprecjacji złotego - była dalsza wyprzedaż aktywów na rynkach wschodzących. Podobnie w regionie traciły węgierski forint, czeska i słowacka korona - przyczyną była zmiana rentowności amerykańskich obligacji i pogorszenie sentymentu do rynków emerging market. W świecie polityki wciąż mamy burzę związaną z złożeniem wniosku o samorozwiązanie Sejmu, albo wejścia do koalicji rządzącej Samoobrony. Jak już wiemy wniosek o skrócenie kadencji Sejmu, nie ma szans powodzenia i należy rozważać zawiązanie koalicji z Samoobroną - na tym wydarzeniu skupiał się rynek - taki układ polityczny nie jest dobry dla polskiej gospodarki, gdyż będzie się wiązał z wzrostem deficytu budżetowego. Oficjalnie lider Samoobrony Andrzej Lepper jest zainteresowany "stanowiskiem Wicepremiera" i współrządzeniem.

W dniu dzisiejszym nie mamy publikacji żadnych danych makroekonomicznych, które mogą wpłynąć na notowania złotego. Ruchy na naszym rynku walutowym wciąż będą determinowane przez sytuację na rynku amerykańskiego długu i notowań na rynku eurodolara. Istnieje szansa na wzmocnienie się złotego, albo przynajmniej zatrzymanie deprecjacji naszej waluty. Rynek EUR/PLN zbliżył się do ostatniego szczytu, który może stanowić dość istotny silny opór dla dalszych wzrostów.

Rynek międzynarodowy:

Na międzynarodowym rynku walutowym wczorajsze notowania przebiegały pod znakiem nocnej wypowiedzi szefa, FED Bena Bernanke i w oczekiwaniu na publikację raportu o wzroście cen producentów PPI. Szef FED-u powiedział wieczorem, że pomimo obserwowanego ostatnio spowolnienia na rynku nieruchomości, gospodarka amerykańska powinna utrzymać w najbliższym szybkie tempo wzrostu - taką wypowiedzią szef FED dał rynkom sygnał, że stopy procentowe w USA dalej będą rosnąć. FOMC zbiera się 28 marca na posiedzenie, na którym podniesie stopy procentowe o kolejne 25 punktów bazowych do 4,75 proc. Wydarzeniem dnia miały być publikowane dane o cenach producentów PPI i tak się stało. Publikowany raport był zaskoczeniem dla rynku i wprowadził pewne zamieszanie w lutym inflacja zanotowała spadek o 1,4 proc., wobec wzrostu o 0,3 proc. w styczniu - był to największy spadek inflacji od 3 lat - od kwietnia 2003 roku. Po odliczeniu podlegających dużym wahaniom cen żywności i energii indeks PPI wzrósł o 0,3 proc., wobec wzrostu 0,4 proc. w styczniu. Bezpośrednio po publikacji raportu dolar skokowo stracił na wartości osiągając poziom 1,2164 USD, później inwestorzy zwrócili uwagę na inflacje bazową i dolar zaczął się wzmacniać - schodząc poniżej figury 1,21 USD.

W dniu dzisiejszym nie mamy publikacji istotnych danych zza Atlantyku, które mogą wpłynąć na notowania eurodolara. O godzinie 11.00 zapoznamy się z raportami ze strefy euro bilansem obrotów bieżących i dynamiką zamówień w przemyśle - nie oczekujemy jednak żadnej istotnej reakcji na publikowane dane.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama