Zatrzymaliśmy się w okolicach +40 pkt i na więcej rynek na razie nie ma
siły. Przypomnę z porannego, że "ruch w górę 20-40 pkt. będzie tylko
odreagowaniem, o którym trzeba zapomnieć po zamknięciu sesji". Jeśli nie
poprawimy sesyjnych szczytów przed zamknięciem sesji, a jedynie wejdziemy
tutaj w konsolidację, to w końcówce może prowokować to podaż do realizacji