Oczekuje się, że zostaną one podniesione o 25pb i tutaj raczej panuje zgodność opinii. Niewiadomą pozostaje jednak wymowa komunikatu, który ogłoszeniu decyzji będzie towarzyszył i to zapewne na jego treści skupi się przede wszystkim uwaga rynku walutowego. Na decyzję oraz komunikat przyjdzie nam poczekać do 21.15 naszego czasu, zatem można się spodziewać, że również dzisiejszy dzień będzie przebiegał na rynkach finansowych w nieco sennej atmosferze, podobnie jak miało to miejsce wczoraj. Rynek nieznacznie rozruszać mogą dane z USA na temat indeksu zaufania konsumentów podawanego przez Conference Board o 17.00 za marzec. Jego odczyt spodziewany jest na poziomie 102,3pkt. Od rana zapoznamy się o 10.00 jeszcze z indeksem klimatu gospodarczego Ifo w Niemczech, który szacuje się na poziomie 102,9pkt. Przy większych jego odchyleniach od prognoz, można się spodziewać wahnięć europejskiej waluty.
EUR/USD
Na eurodolarze w zasadzie bez większych zmian. Tydzień zakończyliśmy skokową przeceną dolara, do czego w przeważającej mierze rękę przyłożyły dane na temat sprzedaży nowych domów w USA. Od wczoraj obserwujemy już jednak sukcesywne, powolne umacnianie się dolara i obecnie rynek znajduje się w rejonie 1.20. Wsparciem są zatem piątkowe dołki przy 1.1950 i ich przekroczenie kazałoby się spodziewać dalszego spadku wartości euro w kierunku marcowych minimów, czyli 1.1859. Oporem jest natomiast poziom 1.2060.
USD/JPY
Spora nerwowość pojawiła się w ostatnich godzinach na parze dolarjena. Nie zmienia to jednak w żaden sposób sytuacji na tej parze i nadal mamy tu do czynienia z konsolidacją w zakresie 115.50 - 119.00/38. Jest to konsolidacja o średnioterminowym horyzoncie i można zakładać, że dopiero wyraźne wybicie poza ten zakres będzie impulsem do dalszych zmian. Póki co, aktualne wahania nie mają żadnego znaczenia w ocenie rynku.