Otwarcie wypadło na plusie, ale podaż starała się bronić linii miesięcznego trendu spadkowego. W efekcie doszło do osłabienia, które przerwał je wzrost rynku kasowego na początku dnia. Kolejny test powyższej bariery przyniósł mocniejsze naruszenie, jednak indeks szybko zaczął się konsolidować, co na kontraktach sprowokowało kolejną zniżkę. W okolicach porannych maksimów kurs znów zaczął piąć się do góry i jeszcze przed południem linia trendu została znów zaatakowana. Tym razem wywołało do silniejszą reakcję podaży, a w rezultacie spadek w rejon poprzedniego zamknięcia. Zostało ono nawet mocniej przebite, ale na krótko i po odbiciu kontrakty ustabilizowały się w tych okolicach. Godzinę przed końcem zaczęły poprawiać się nastroje na rynku kasowym, a terminowy w ślad za tym też zaczął się umacniać. Popyt ponownie testował wspomniany opór, jednak podobnie jak poprzednio został on obroniony.
Sytuacja nie uległa większym zmianom. Wzrost poprawił pozycję do ataku na najbliższe z ważnych oporów, ale to jedynie lekko pozytywny element i wcale nie przesądzający o przełamaniu. Bariery te tworzą linia spadków z końca lutego znajdująca się aktualnie na wysokości 2837 pkt. oraz 50% zniesienia miesięcznej zniżki na 2845 pkt. Pierwsze z tych ograniczeń jest wprawdzie w zasięgu popytu, ale powody do umiarkowanego optymizmu może dać dopiero przebicie drugiego, a jak pokazują ostatnie dni można spodziewać się w tych okolicach większej aktywności podaży. Możliwość testu podkreśla również zachowanie niektórych wskaźników, jak kontynuującego wzrost ROC, czy MACD, który dał sygnał kupna przebijając średnią. Do stref wykupienia zbliżają się również CCI i %R, ale dopiero wejście do tych obszarów można będzie uznać za oznakę większej siły popytu. Pewną ostrożność sugeruje również Ultimate, który nie tylko nie potwierdził kolejnej zwyżki, ale też powrócił poniżej linii równowagi. Uwzględniając te sygnały trzeba więc liczyć się z tym, iż opory mogą nadal być skuteczne i najbliższe kilka sesji może przynieść względną stabilizację, a nawet próbę odreagowania wzrostu.