Otwarcie na małym plusie rynku kasowego i późniejsze jego umiarkowane umacnianie się nie przyniosło istotnej poprawy notowań kontraktów. Około godziny 11 kontrakty ustanowiły dzienne maksimum (2 845 high), po którym nastąpiło osłabienie wyprzedzające spadek na rynku kasowym. Dalsza cześć sesji przebiegała w rytm kolejnych fal rosnącej podaży przerywanych kilkupunktowymi korektami. Około godziny 14:45 kontrakty ustanowiły dzienne minimum (2 800 low), od którego nastąpiło dosyć silne 27 punktowe odbicie. Ostatecznie zamknięcie nastąpiło nieco powyżej połowy dzienne zakresu zmian (2823 close). Spadek bazy w porównaniu do czwartkowego zamknięcia o 14 punktów był w dużej mierze efektem wzrostu wartości WIG 20 na końcowym fiksingu o prawie 11 pkt., na które inwestorzy na rynku terminowym "nie nabrali się". Piątkowe osłabienie nie jest zapowiedzią głębszego spadku, lecz raczej krótkoterminowym efektem wzrostu emocji inwestorów..
Piątkowy 14 punktowy spadek kursu kontraktów nie pogorszył istotnie technicznego obrazu rynku, czwartkowa jego porawa nie została zanegowane. Nadal kurs kontraktów utrzymuje się powyżej wstęgi średnich długo i krótkoterminowych tworzących wąskie pasmo. Piątkowy spadek spowodował minimalny powrót -DI powyżej +DI po czwartkowym sygnale kupna jednak ADX nie zmienił wartości i sygnalizuje duże prawdopodobieństwo wzrostu. MACD pomimo spadku kontraktów ponownie wzrosło zbliżając się do wartości dodatnich. Wskaźniki szybkie dają obraz mieszany: CCI dało sygnał sprzedaży, RSI pozostaje w środku strefy neutralnej a Stochastic rośnie mając jednak jeszcze przestrzeń do strefy wykupienia. Obecnie w technicznym obrazie rynku najistotniejsze jest powstawanie kursu powyżej strefy silnych wsparć co w uprawdopodobnia wybicie rynku w górę w powyżej 2900 punktów już na najbliższych sesjach.