Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wtorek stał pod znakiem dynamicznego osłabienia dolara. Impulsu można by się doszukiwać ze strony przedstawicieli Chin, którzy domagają się zmniejszenia rezerw walutowych. Amerykańskiej walucie nie pomagała także spadająca rentowność obligacji. Na to wszystko nałożyła się jeszcze informacja z Market News, gdzie położono dość wyraźnie nacisk na konieczność dalszego wzrostu stóp procentowych w ECB.

Publikacja: 05.04.2006 07:57

Jednocześnie z drugiej strony dochodziły głosy przedstawicieli FED sygnalizujące, że inflacja nie jest obecnie problemem (co ciekawe, zupełnie inny wydźwięk pojawił się w komunikacie po zeszłotygodniowej decyzji w sprawie podniesienia ceny pieniądza w USA). Taki splot czynników dolara wyraźnie przecenił. Taniejący dolar wraz ze spadającą rentownością powinien dziś pomóc parkietom Emerging Markets.

Z danych makroekonomicznych na dzisiaj zaplanowano kilka ciekawych publikacji. Od rana zapoznamy się z marcowymi indeksami PMI w sektorze usług we Francji, Niemczech, Eurolandzie oraz Wielkiej Brytanii. W tej ostatniej opublikowane zostaną również dane na temat produkcji przemysłowej oraz wytwórczej. W Eurolandzie o 11.00 podane zostaną natomiast informacje o sprzedaży detalicznej w lutym. Jeśli chodzi o rynek amerykański, to główną informacją będzie dziś indeks ISM dla sektora usługowego. Spodziewany jest on na poziomie 59pkt. Oprócz tych danych dostaniemy jeszcze tradycyjnie cotygodniowe informacje odnośnie zmiany zapasów paliw. Jeśli natomiast chodzi o rynek krajowy, to w południe odbędzie się aukcja 2-letnich obligacji Skarbu Państwa.

EUR/USD

Wczorajsza, dynamiczna fala wzrostowa wyraźnie zmieniła układ techniczny na tej parze. Udało się bykom zdecydowanie przełamać opór w rejonie 1.2206, czyli marcowe maksima. Co ważne, przełamana została także kilkumiesięczna, spadkowa linia (ok. 1.2185), którą można w średnim terminie traktować również jako linię szyi formacji RGR. Taki układ sugeruje teraz, że może nas czekać jeszcze głębsza fala przeceny dolara. Z racji wyraźnego, wzrostowego wybicia oporami nie ma sobie obecnie co zawracać głowy, a bardziej należałoby się skupić na wsparciach, bowiem to przekroczenie któregoś z nich będzie zwiastunem możliwości skorygowania obecnego wzrostu. Aktualnie najbliższym wsparciem jest poziom 1.2242. Zejście poniżej tej bariery otwierałoby drogę w stronę przełamanego, marcowego szczytu przy 1.2206. Jeśli wzrost ma się docelowo utrzymać, rynek powinien w okolicach 1.22 w przypadku ewentualnej korekty (ruch powrotny w kierunku linii szyi RGR) próbować się już zatrzymać.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Spory spadek wartości dolara obserwowaliśmy także względem jena japońskiego. Bykom udało się doprowadzić do nieznacznego odbicia od okolic 61,8% poprzedniej fali wzrostowej, zapoczątkowanej w zeszłym tygodniu przy 117.20. Ostatecznie wsparcie zostało w drugim podejściu przełamane i aktualna, wyraźna fala spadkowa winna sprowadzić kurs w stronę poziomu, z którego poprzedni wzrost został zapoczątkowany, czyli 116.24. Oporem w krótkim terminie jest przełamany wcześniej poziom 117.20

EUR/JPY

Zachowanie eurodolara naśladowane było na eurojenie, który również dynamicznie zyskał. Doszło do wybicia się górą z zakresu niewielkiej, kilkudniowej konsolidacji. Fala wzrostowa doprowadziła już do wyjścia nad poziom niedawnych maksimów z lutego przy 143.39. Póki co, wzrost zatrzymał się na poziomie 144.20, czyli 161,8% wysokości spadku z drugiej połowy marca. Można zatem zakładać, że jest to w tej chwili najbliższy opór, którego przekroczenie miałoby szanse doprowadzić do kontynuacji wzrostu cen. Wsparciem jest z kolei przełamany poziom 143.39, w którego rejonie kurs obecnie oscyluje. Nieco niżej popytu doszukiwać można się również w rejonie 143.10.

GBP/USD

Amerykańska waluta wyraźnie straciła na wartości także względem funta brytyjskiego. Udało się kupującym przełamać poziom około miesięcznej linii spadkowej, która zlokalizowana była w rejonie 1.7540. Co więcej, po wybiciu został również utworzony ruch powrotny, potwierdzający jedynie przewagę strony popytowej na tej parze. Aktualnie można by się spodziewać prób skierowania cen w stronę marcowych maksimów, czyli 1.7624. Najbliższym wsparciem jest natomiast poziom 1.7530. Zejście poniżej tej bariery winno się przełożyć na pogłębienie korekty aktualnej fali wzrostowej. Póki co, kupujący mają bezwzględną przewagę.USD/CHF

Spora dynamika spadku wartości dolara widoczna była również względem waluty szwajcarskiej. Obecnie kurs zbliża się już do dolnego ograniczenia około 2-miesięcznej konsolidacji w zakresie 1.2870 - 1.3230. Można zakładać, że zejście poniżej tej popytowej bariery uruchomi serię zleceń stop dla długich pozycji w dolarze i będziemy świadkami dalszego spadku. W obecnej sytuacji o poprawie wizerunku waluty amerykańskiej w krótkim terminie świadczyłoby przełamanie najbliższego oporu przy cenie 1.2920. Przy założeniu, że kurs nie przełamałby wspomnianego 1.2870, można by również mówić o niewielkiej formacji podwójnego dna. Warto mieć jednak na uwadze, że po pierwsze jest to na razie jedynie czysta hipoteza, a po drugie w przypadku relacji dolara do euro i funta, wczorajsze maksima zostały już przekroczone i amerykańska waluta nadal kontynuuje falę deprecjacji. Taki układ daje obecnie więcej argumentów na rzecz przełamania 1.2870 i dołączenia do dalszej wyprzedaży również dolara względem franka szwajcarskiego.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama