Notowania zaczęły się lekkim spadkiem, który jednak szybko został pogłębiony, a próba powrotu na plus spotkała się z mocniejszą reakcją podaży. Efektem było przebicie kilku wsparć, w tym poziomu 2870 pkt. Dopiero w strefie 2864-2866 pkt. zapanował względny spokój. Próby sforsowania tego obszaru były bezskuteczne, ale też odbicia kończyły się w okolicach przełamanych wcześniej wsparć i na rynku zapanowała mało ciekawa stabilizacja. Taki stan utrzymywał się ponad trzy godziny, jednak po kilku atakach na górne ograniczenie horyzontu udało się je wreszcie przebić. Nie wywołało to wprawdzie większego optymizmu, ale powrót w obręb konsolidacji zmobilizował popyt i w końcówce rynek znów zaczął piąć się do góry. Kurs wyszedł na plus i zaatakował opór na 2900 pkt. Nie udało się go przełamać, jednak zamknięcie wypadło bardzo blisko, a kolejny test powinien nastąpić już dziś.
Sesja nie zmieniła w większym stopniu sytuacji, która nadal przemawia na korzyść popytu. Nie uporał się on wprawdzie z psychologicznym oporem na wysokości 2900 pkt., ale też nie dopuścił do większego odreagowania i przebicia pierwszych ważniejszych wsparć, jak chociażby połowy poniedziałkowego korpusu na 2870 pkt. Również ze strony wskaźników obraz rynku jest pozytywny. Szybkie oscylatory są w większości w strefach wykupienia, co w obecnej sytuacji należałoby odbierać jako oznakę siły ostatniego ruchu wzrostowego. MACD kontynuował zwyżkę potwierdzając tym samy korzystny sygnał jakim było przebicie linii równowagi. Również ROC powoli pnie się do góry, a TRIX przygotowuje się do testu poziomu neutralnego. Przy obecnych poziomach kursu i uwzględniając powyższe przesłanki kolejne ataki na powyższą barierę włącznie z jej pokonaniem są prawdopodobne już dziś. Kolejnym mocniejszym oporem będą poziom 2918 pkt. oraz niewielka luka bessy w przedziale 2947-2950 pkt., która jest praktycznie ostatnią zaporą na drodze do szczytów z końca stycznia i lutego. Pierwszym mocniejszym wparciem jest strefa 2864-2870 pkt.