Impuls z TPS rozszedł się po całym rynku, tym bardziej, że akcje TPS dalej
spadają i już -1,35%. Na tle rynku od początku sesji to bardzo słabe
zachowanie. Ale jedna spółka aż takiej siły nie ma. Za to gdy dołączył PKN
oddając całe wcześniejsze wzrosty, to na kontraktach szybka ucieczka byków
(spadek LOP) i nowe minima na 2886 pkt. Z dalszej perspektywy dalej kręcimy