Wpływu na rynek nie mieli za to żadnego przemawiający wczoraj Ben Bernanke, szef FED, jak również John Snow, Sekretarz Skarbu USA.
Pod względem wydarzeń makro, dzisiejszy dzień powinien być stosunkowo ciekawy. O godzinie 13.00 dostaniemy komunikat po posiedzeniu Banku Anglii w sprawie poziomu stóp procentowych. 45 minut później swoją decyzję ogłosi także ECB. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku szacuje się pozostawienie ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie, czyli odpowiednio 4,5% i 2,5%. Jak zwykle, ważniejsza będzie treść komunikatu i ewentualne wskazówki, jakie uda się z niego odczytać, co do kwestii dalszego kształtowania polityki monetarnej. W przypadku ECB, konferencję prasową zaplanowano na 14.30. O tej samej godzinie zapoznamy się jeszcze z cotygodniowymi danymi na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Tym razem oczekuje się 305k nowych wniosków. Warto jednak pamiętać, że w tym tygodniu waga tych danych będzie nieco większa, a to dlatego, że poprzedzają one publikację jutrzejszego, miesięcznego raportu z amerykańskiego rynku pracy, który uważany jest za jedną z najważniejszych publikacji danych makro.
EUR/USD
Na parze eurodolara strona popytowa trzyma się całkiem nieźle. Nie udało się wczoraj przełamać nawet najbliższego wsparcia przy cenie 1.2242. Obecnie można uznać, że jest to najbliższy poziom o charakterze popytowym (rynek nie zdołał się od niego jakoś diametralnie oddalić, a z kolei nie utworzył wsparcia na wyższym poziomie). Jego przekroczenie byłoby już sygnałem możliwości wejścia rynku w korektę ostatniego wzrostu, a póki co przewaga leży w krótkim terminie nadal po stronie posiadaczy długich pozycji.
USD/JPY