Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Środa na rynku walutowym stała pod znakiem kontynuacji osłabienia amerykańskiej waluty. Po części impulsów do takiego zachowania dolara można się doszukiwać we wczorajszej publikacji danych o ISM, które zostały dobrze przyjęte przez inwestorów na rynku akcji oraz obligacji, i to właśnie spadek rentowności na rynku długu sugerowany jest jako jeden z czynników wczorajszego osłabienia dolara.

Publikacja: 06.04.2006 07:38

Wpływu na rynek nie mieli za to żadnego przemawiający wczoraj Ben Bernanke, szef FED, jak również John Snow, Sekretarz Skarbu USA.

Pod względem wydarzeń makro, dzisiejszy dzień powinien być stosunkowo ciekawy. O godzinie 13.00 dostaniemy komunikat po posiedzeniu Banku Anglii w sprawie poziomu stóp procentowych. 45 minut później swoją decyzję ogłosi także ECB. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku szacuje się pozostawienie ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie, czyli odpowiednio 4,5% i 2,5%. Jak zwykle, ważniejsza będzie treść komunikatu i ewentualne wskazówki, jakie uda się z niego odczytać, co do kwestii dalszego kształtowania polityki monetarnej. W przypadku ECB, konferencję prasową zaplanowano na 14.30. O tej samej godzinie zapoznamy się jeszcze z cotygodniowymi danymi na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Tym razem oczekuje się 305k nowych wniosków. Warto jednak pamiętać, że w tym tygodniu waga tych danych będzie nieco większa, a to dlatego, że poprzedzają one publikację jutrzejszego, miesięcznego raportu z amerykańskiego rynku pracy, który uważany jest za jedną z najważniejszych publikacji danych makro.

EUR/USD

Na parze eurodolara strona popytowa trzyma się całkiem nieźle. Nie udało się wczoraj przełamać nawet najbliższego wsparcia przy cenie 1.2242. Obecnie można uznać, że jest to najbliższy poziom o charakterze popytowym (rynek nie zdołał się od niego jakoś diametralnie oddalić, a z kolei nie utworzył wsparcia na wyższym poziomie). Jego przekroczenie byłoby już sygnałem możliwości wejścia rynku w korektę ostatniego wzrostu, a póki co przewaga leży w krótkim terminie nadal po stronie posiadaczy długich pozycji.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Bez konkretnego kierunku odbywają się za to wahania na dolarze względem japońskiej waluty. Obecnie oporem jest poziom ok. 117.75, gdzie zlokalizowane są okolice 50% zniesienia fali deprecjacji amerykańskiej waluty z początku tygodnia. Rynek zmagał się z tych poziomem już dwukrotnie, zatem można zakładać, że spełnia on swoje podażowe znaczenie, a tym samym w przypadku jego przełamania można się spodziewać pojawienia się nieco bardziej wyraźnej fali wzrostowej. Jeśli natomiast chodzi o wsparcia, to obecnie takowego doszukiwałbym się w krótkim terminie przy cenie 117.26. Zejście pod ten poziom kazałoby się spodziewać spadku wartości dolara w kierunku wczorajszych minimów. Byłoby to również tożsame z zejściem pod poziom sygnalny niewielkiej formacji podwójnego szczytu.

EUR/JPY

O ile w przypadku dolarjena nie widać obecnie konkretnego kierunku, o tyle w przypadku eurojena europejska waluta cały czas wspina się na coraz wyższe poziomy, w ślad za eurodolarem. Wczorajszy dzień przyniósł tu nieznaczną korektę po wybiciu się (ruch powrotny), ale przy najbliższym wsparciu (ok. 143.10) ponownie pojawiło się zainteresowanie kupnem europejskiej waluty. Aktualnie popyt zdołał już wyprowadzić kurs ponad poziom wtorkowych maksimów, a te z kolei są obecnie najbliższym wsparciem (144.11), którego przekroczenie winno się przełożyć na ponowną próbę wyznaczenia korekty ostatniej fali wzrostowej. Póki co, byki mają przewagę.

GBP/USD

O ile dolar osłabiał się wczoraj nadal do euro, o tyle w przypadku pary funt dolar już takiej wyraźnej tendencji deprecjacji amerykańskiej waluty nie było widać. Na rynku pojawiła się korekta sprowadzająca ceny w stronę najbliższego wsparcia, które zlokalizowane jest w rejonie 1.7481. Jego popytowe znaczenie wzmocnione jest także znajdującym się tu 38,2% zniesieniem całej fali wzrostowej, z jaką mieliśmy do czynienia od początku tygodnia. Przekroczenie tego wsparcia winno doprowadzić do dalszego wzrostu wartości dolara, a tym samym pogłębienia korekty. Jeśli chodzi o najbliższe opory, to takowych doszukiwałbym się w rejonie 1.7550. Wyjście wyżej byłoby sygnałem możliwości podjęcia kolejnej próby podejścia cen w stronę 1.7614, czyli wczorajszych maksimów, skąd korekta została zapoczątkowana.USD/CHF

Osłabienie amerykańskiej waluty, w ślad za eurodolarem, widoczne jest względem franka szwajcarskiego. Udało się wczoraj podaży sprowadzić kurs pod poziom dołka z marca przy cenie 1.2870 i jak na razie byki nie były w stanie skutecznie nad przełamane wsparcie powrócić. Można więc oczekiwać, że presja przeceny dolara jeszcze się nasili, w czym pomogłoby oczywiście przekroczenie wyznaczonych wczoraj, dotychczasowych minimów przy 1.2823. O poprawie sytuacji na tej parze będzie można natomiast mówić w przypadku udanego wyprowadzenia kursu przez kupujących nad poziom 1.2919, gdzie znajduje się obecnie najbliższy, w miarę istotny opór.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama