wiceminister finansów Paweł Banaś wstrzymali się od głosu. Przeciwko
wnioskowi był tylko wiceminister finansów Paweł Pelc. Oczywiście wstrzymanie
się od głosu było trochę symboliczne, bo i tak zadecydowałby głos prezesa.
Mamy na dzisiaj bardzo pozytywną mieszankę. Nowe rekordy w USA i ich
kontynuacja na rynku japońskim (Nikkei +1,42%). Mocne wzrosty cen surowców.
Spokojny rynek długu w USA (brak dalszego wzrostu rentowności, mimo dobrych
danych makro). Pozytywna dla sektora bankowego decyzja KNB. W przypadku tego
ostatniego prawie wszystko zdyskontowane, ale robi to dobry klimat.
Przeciwko bykom są za to dwa argumenty. Pierwszy to wczorajsze zachowanie
rynku, gdzie pachniało dystrybucją papierów przez największych graczy i
wspomnienie tego będzie dziś zmniejszać pozytywną reakcję na informacje z
USA. Drugi to dzisiejsze sejmowe próby samorozwiązania. Sama perspektywa
debaty w Sejmie sieje spustoszenie w nastrojach inwestorów, co też
oczywiście dokładało się do wczorajszej słabości. Podsumowując - powinniśmy
dziś skończyć na plusach, a skala tego wzrostu zależy tylko od skali
politycznej awantury. MP