Zwyżka nie została jednak poparta przewagą popytu, ani obrotami, dlatego po kilku minutach wahań w pobliżu otwarcia, rynek ruszył w dół, w kierunku środowego zamknięcia. Nieco powyżej tego poziomu spadek został wyhamowany i doszło do lekkiego odbicia. Dalsza część sesji była już bardzo mało ciekawa. Rynek wszedł w konsolidację, z której próbował się wybić górą w środkowej części notowań. Próba ta zakończyła się jednak niepomyślnie - tuż przed poziomem otwarcia aktywność podaży nieco się zwiększyła, w rezultacie czego rynek powrócił w obręb wcześniejszej konsolidacji. Do końca sesji nie było już ani poważniejszych prób zepchnięcia, ani podciągnięcia rynku, a indeksy zakończyły umiarkowanymi wzrostami. Mimo niskiej zmienności obroty były przyzwoite - zwiększyły się na spółkach wchodzących w skład WIG20, na całym rynku były jednak nieco niższe niż we środę. Z dużych spółek bardzo mocny były PKN, Bioton, Millennium, TVN, dobrze też zachowywały się PKO BP i KGHM. Relatywnie słabe były BPH, Agora, TPSA i PGNiG. Można powiedzieć, że na tle rynków zagranicznych nasz parkiet zachował się w miarę mocno (większy wzrost zanotował BUX).
W sytuacji technicznej nie doszło do istotnych zmian. Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielka czarna świeca z obustronnymi cieniami. Całkowity zakres wahań w przypadku indeksu mieścił się w obrębie czwartkowego. Rynek wciąż jest dosyć silny, ale znajduje się w strefie ważnych oporów (styczniowo - lutowe szczyty). Pokonanie ich z marszu może być trudne. Nadal najbardziej prawdopodobna jest kilkusesyjna konsolidacja poniżej tych poziomów i jednocześnie powyżej wsparcia na 2884 pkt. Układ średnich kroczących jest obecnie pozytywny i przemawia za zwyżką w średnim terminie (SK-13 zwyżkuje ponad SK-34). W przypadku wskaźników technicznych zmiany są niewielkie, krótkoterminowy sygnał sprzedaży wygenerował jednak oscylator stochastyczny, a bliski takiego sygnału jest MACD (Tema). Pierwszym ważnym na dziś wsparciem dla WIG20 jest środowe zamknięcie - 2899 pkt. Oporem jest strefa 2930 - 2951 pkt.