Ponownie sprawdziła się stara prawda, że jedną spółką rynku się nie zrobi.

Wzrost samego PKN nie wystarczył i indeks nie zanotował nowych szczytów

sesji, a zarazem całej swojej hossy. Może to i lepiej, bo rekord w takim

stylu byłby właściwie sam dla siebie obelgą. M 42-43. KJ