Pierwsze, ważniejsze publikacje otrzymamy bowiem dopiero jutro, a będą to dane na temat deficytu budżetowego oraz handlowego w USA. Na dzisiaj zaplanowano jedynie publikację indeksu koniunktury instytutu ZEW w Niemczech za kwiecień. Dane zostaną opublikowane o godzinie 11.00 i prognozuje się ich odczyt na poziomie 65pkt. Jakieś większe odchylenie od prognoz może wpłynąć nieco bardziej wyraźnie na zachowanie europejskiej waluty zwłaszcza, że jest to jedyna publikacja i w takich przypadkach inwestorzy często szukają jakichkolwiek impulsów.
EUR/USD
Piątkowa fala aprecjonująca dolara jednocześnie poprawiła jego techniczną kondycję. Udało się bowiem sprowadzić podaży kurs pod poziom przełamanej wcześniej, średnioterminowej linii trendu spadkowego, którą można było również uznać za poziom linii szyi formacji RGR. Powrót kursu pod jej poziom sugeruje tu zatem pojawienie się pułapki i może być zachętą do dalszej aprecjacji dolara. Obecnie najbliższym wsparciem jest miesięczna linia trendu wzrostowego, znajdująca się przy cenie 1.2060 i można założyć, że jej okolice będą już działały na rynek popytowo. Jej ewentualne przebicie kazałoby się spodziewać dalszego umacniania amerykańskiej waluty.
USD/JPY
Umocnienie dolara widoczne było również względem jena japońskiego, chociaż tutaj ruch był nieco bardziej stonowany. Obecnie najbliższym zadaniem strony popytowej będzie zmierzenie się z poziomem kwietniowych, dotychczasowych maksimów, wyznaczonych przy cenie 118.78. Ich przełamanie winno się przełożyć na dalsze umocnienie dolara w stronę kolejnego oporu, czyli 119.19. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższym jest obecnie 118.25, natomiast zejście niżej przekładałoby się na test wczorajszego dołka przy 117.95.