Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.04.2006 09:00

Wczorajsza sesja za oceanem nie będzie pomocna naszym graczom. Tylko, czy

faktycznie potrzebują oni pomocy? Poniedziałek pokazał, że nawet słabe

zakończenie tygodnia i zlepek kilku mało sprzyjających czynników nie jest

w stanie przeszkodzić we wzroście cen w Polsce. Wydaje się, że naszemu

popytowi wystarczy, by rynki światowe jedynie nie przeszkadzały.

Reklama
Reklama

Wczorajsze notowania właśnie taki warunek spełniają. Indeksy wprawdzie nie

notują poważnego wzrostu wartości, ale też silnie nie spadają dj.gif

Nasdaq.gif SP500.gif

Także rynek stóp procentowych nie wygenerował kluczowego dla obecnej

sytuacji sygnału, czyli wyjścia rentowności obligacji 10-letnich ponad

poziom 5%. Wczoraj było bardzo spokojnie i ceny utrzymywały poziom z

Reklama
Reklama

piątku 10y.gif Zachowanie cen surowców jest dla nas sprzyjające. Miedź

miedz.gif i srebro.gif szaleją i notują nowe maksima cenowe. W obu

wypadkach wygląda to już niemal na hiperbolę. Można przypuszczać, że

pomoże to notowaniom KGH, choć wczorajszy wzrost ceny tej spółki już w

dużej części tą zwyżkę zdyskontował. Złoto zloto.gif zaliczyło kolejnego

maksa i zakończyło swoje notowania ponad poziomem 600 dolarów. Wzrosła

Reklama
Reklama

wczoraj także cena ropy ropa.gif benzyny benzyna.gif i gazu ziemnego

gaz.gif Polskie spółki paliwowe mają powód przynajmniej do utrzymania

wczorajszych poziomów na otwarciu notowań.

Na rynku amerykańskim rusza powoli sezon publikacji wyników finansowych.

Jak zwykle tuż po rozpoczęciu nowego kwartału swoje wyniki, jako pierwszy,

Reklama
Reklama

podaje koncern Alcoa. Pojawiły się one już po zamknięciu regularnej sesji,

w czasie której spółce udało się zyskać 1%. W notowaniach posesyjnych

dodała kolejne 5,9%. Spółka wypracowała zyska na poziomie 69c na akcję w

porównaniu z 30c rok wcześniej. Wielkość sprzedaży poprawiła się o 16%.

Oczekiwania analityków mówiły o zysku wynoszącym 51c na akcję.

Reklama
Reklama

Można zatem przypuszczać, że notowania na naszym rynku rozpoczną się od

niewielkiego wzrostu. W przypadku indeksu nadal kluczową sprawą jest

psychologiczna bariera 3000 pkt. Kontraktom na razie brakuje do tego

poziomu 40 pkt. Przypomnijmy, że właśnie 3000 pkt jest w tej chwili

szczytem na rynku terminowym. Kontrakty.gif Indeks.gif Trzeba zaznaczyć,

Reklama
Reklama

że jest to w dużej mierze bariera mentalna, gdyż okrągła liczba zawsze

onieśmiela. Jej przekroczenie "otwiera nowy rozdział", choć wcale nie musi

on być duży. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama