Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Środa na rynku walutowym przyniosła dosyć istotne, krótkoterminowe zawirowania. Lepsze od prognoz dane ze Stanów Zjednoczonych, dotyczące deficytu handlowego, zdołały chwilowo dosyć istotnie umocnić amerykańską walutę. Spodziewano się, że deficyt wyniesie 67,5mld USD, podczas gdy faktycznie wyniósł on 67,5mld USD.

Publikacja: 13.04.2006 07:50

Po chwilowych wahaniach rynek zdołał ostatecznie wrócić do punktu wyjścia. Co ciekawe, dolarem nie zatrzęsły zdecydowanie gorsze od oczekiwań, wieczorne dane dotyczące deficytu budżetowego, który wyniósł 85,5mld USD, a spodziewano się 70mld USD. Od wczorajszych, popołudniowych godzin widoczna jest na rynku bardzo spokojna konsolidacja w niewielkim zakresie.

Na dzisiaj zaplanowano tradycyjnie cotygodniowe publikacje odnośnie ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Szacuje się je na poziomie 300k. Również o 14.30 dostaniemy dane dotyczące zmian cen w imporcie i exporcie, a także sprzedaży detalicznej w marcu (prog. 0,5% i tyle samo bez wliczania samochodów). O 15.45 opublikowany zostanie również indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan (dane wstępne za kwiecień - prog. 89pkt).

EUR/USD

Wczorajsze wahnięcie na eurodolarze dosyć dobrze wpisuje się w techniczną sytuację na tej parze, bowiem chwilowe, dynamiczne umocnienie dolara doprowadziło jedynie do przetestowania poziomu miesięcznej linii trendu wzrostowego. Ponowne odbicie się od jej poziomu jedynie zwiększa jej rolę jako wsparcia. Obecnie znajduje się ona przy cenie 1.2080, a więc można zakładać, że przełamanie tego poziomu będzie tożsame z pogorszeniem krótkoterminowej sytuacji posiadaczy długich pozycji na tej parze, która w zasadzie i tak od zeszłego tygodnia nie jest najlepsza. Póki jednak rynek znajduje się nad wspomnianym wsparciem, można zakładać, że byki cały czas mają szansę na wyprowadzenie jakiejś głębszej korekty. Póki co, ta z początku tygodnia zdołała skorygować poprzedni spadek jedynie do poziomu 1.2168, czyli okolic 38,2% zniesienia. Jest to tym samym obecnie najbliższy opór, którego przełamanie dawałoby bykom szansę na dalszą zwyżkę.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Nieco inaczej przebiegały notowania dolara względem jena japońskiego. Tutaj jakiejś specjalnie przesadnej reakcji na popołudniową publikację nie było widać, a dolar od wczoraj dosyć konsekwentnie zyskuje na wartości. Bardziej przypisywać należałoby to jednak odbiciu się od okolic 117.80, czyli rejonu podstawy niewielkiego klina zwyżkującego, z którego kurs wcześniej się wybił. Z reguły jest to minimalny zasięg spadku, a ponieważ został on tu osiągnięty, inwestorzy uznali, że to dobry moment do kupna. Obecnie najbliższym oporem jest poziom wtorkowych maksimów, ustanowionych na poziomie 118.90. Ich przebicie kazałoby oczekiwać dalszej aprecjacji amerykańskiej waluty w stronę 119.19. Jeśli chodzi o wsparcia, to tych doszukiwać można się przy wspomnianym już 117.80.

EUR/JPY

O ile dolarjen niespecjalnie zareagował na amerykańskie dane, o tyle przełożenie wahań eurodolara widoczne było na eurojenie, na którym również doszło do chwilowych zawirowań. Warto jednak zauważyć, że rynek próbuje tu tworzyć nieco niesymetryczną formację głowy z ramionami, a wczorajsze, popołudniowe wahnięcie doprowadziło właśnie do przetestowania linii szyi. Obecnie znajduje się ona przy cenie 143.00 i można zakładać, że zejście cen poniżej tej bariery zaowocuje już nieco bardziej poważnym spadkiem wartości europejskiej waluty. Jeśli natomiast chodzi o opory, to takowych doszukiwać należy się przy cenie 144.00.

GBP/USD

Sporo nerwów najedli się inwestorzy na parze funta względem dolara. Tutaj rynek bardzo wyraźnie zareagował na wczorajsze publikacje makroekonomiczne. Nie zmienia to jednak specjalnie sytuacji i kurs nadal znajduje się w okolicach 1.7520, czyli 61,8% zniesienia zeszłotygodniowej fali spadkowej. Taka sytuacja cały czas zdaje się sprzyjać posiadaczom długich pozycji i atak na niedawne maksima wydaje się wciąż realny. Wcześniej do pokonania zostaną jeszcze maksima utworzona wczoraj, czyli ok. 1.7572. Jeśli chodzi o wsparcia, to takowych doszukiwać należałoby się obecnie w rejonie 1.7480 oraz niżej 1.7460.USD/CHF

Nieco inaczej przedstawia się z kolei sytuacja na dolarze względem franka szwajcarskiego. Tutaj, w ślad za eurodolarem, amerykańska waluta nie jest aż tak skora do spadku wartości i nadal trzyma się nieźle. O ile cable oscyluje w rejonie 61,8% zniesieniu zeszłotygodniowej fali umocnienia dolara, o tyle dolar/frank zdołał skorygować ok. 50%, a wczorajsze popołudniowe umocnienie dolara nie zostało do końca zrównoważone i generalnie krótkoterminowa kondycja dolara jest tu nadal w miarę dobra. Obecnie najbliższym wsparciem jest teraz poziom wczorajszych minimów 1.2935, natomiast oporu doszukiwać można się przy 1.3040 oraz nieco wyżej także w zakresie 1.3050/60.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama