Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Zainicjowane wczoraj osłabienie złotego dzisiaj jest kontynuowane. Po części przyczyn doszukiwać można się w umacniającym dolarze na rynku międzynarodowym, jak również coraz wyraźniej rosnącej rentowności papierów dłużnych na rynku amerykańskim, które notują kolejne rekordy dochodowości. Taka sytuacja zwykle wywiera presję na odpływ kapitału z rynków wschodzących na rzecz papierów o korzystniejszym współczynniku ryzyko/dochód.

Publikacja: 13.04.2006 15:12

Nieznaczny wpływ (choć może i jeszcze niedoszacowany) ma również dzisiejsze porozumienie PIS i SO, a dokładniej pierwsze propozycje, które z niego wynikają, czyli poszerzenie obowiązków NBP również o dbanie o wzrost gospodarczy. Jeżeli pomysł zostałby zrealizowany, to trzeba się liczyć ze zwiększeniem presji na RPP na dalsze obniżki stóp procentowych, co na dłuższą metę będzie kolejnym czynnikiem deprecjonującym złotego.

USD/PLN

Dzisiejsze osłabienie krajowej waluty na tej parze wynika również z przesłanek technicznych, czyli oscylacji rynku w zakresie niewielkiej konsolidacji. Wczorajsze minimum zostało wyznaczone w obrębie jej dolnego ograniczenia, a zatem niejako "naturalną" koleją rzeczy było ponowne odbicie i kierowanie się cen w stronę ograniczenia górnego. Obecnie zakres horyzontalny to 3.2150 - 3.2850 i można zakładać, że rynek spróbuje się obecnie skierować w stronę oporu.

EUR/PLN

Osłabienie krajowej waluty widoczne jest dziś także względem euro. Podaż nie zdołała wczoraj przełamać najbliższego wsparcia w rejonie poziomu 3.90 i obecnie obserwujemy ponowny powrót w kierunku niedawnych wartości. Obecnie można założyć, że rynek w krótkim terminie znajduje się w konsolidacji w zakresie ok. 3.90 - 4.00. Warto mieć jednak na uwadze fakt, że taka konsolidacja cały czas sprzyja stronie popytowej. Świadczy o tym zarówno sytuacja krótkoterminowa, czyli utrzymywanie się cen w górnej części ostatniej zwyżki, jak również długoterminowa, gdzie kilka tygodni temu byki rozprawiły się z poziomem 2-letniej linii bessy.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

O krótkoterminowej tendencji horyzontalnej można również mówić w przypadku koszyka względem krajowej waluty. Od dołu wsparciem jest poziom ok. 3.57, który zatrzymał wczoraj sprzedających. Od góry natomiast krótkoterminowym poziomem o charakterze podażowym jest obecnie 3.63-3.64, czyli rejon niedawnych maksimów. Można obecnie założyć, że wybicie się poza ten zakres przełoży się na wyznaczenie dalszego kierunku. Jeśli udałoby się sforsować opór, wówczas liczyć można by się z testem okolic maksimów z listopada, czyli 3.74.

GBP/PLN

Interesująca sytuacja ma obecnie miejsce również na funcie względem złotego. Dzisiejsze osłabienie krajowej waluty powoduje ponowne zbliżenie się kursu w kierunku głównej, rocznej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest w rejonie 5.75. Można zakładać, że im częściej jest ona testowana (obecnie będzie to trzecie podejście na przestrzeni trzech ostatnich tygodni), tym bardziej rosną szanse na jej skuteczne przełamanie, a to z kolei zmieniałoby już nieco sytuację na tej parze na korzystną dla posiadaczy długich pozycji. Najbliższym, krótkoterminowych wsparciem jest obecnie rejon 5.65.

CHF/PLN

Dzisiejsze osłabienie złotego do franka również ma tutaj swoje techniczne przyczyny. Można obecnie założyć, że rynek na przestrzeni ostatniego miesiąca próbuje budować coś na kształt klina zwyżkującego. Testowane wczoraj okolice 2.49 stanowiły jego dolne ograniczenie, co może obecnie sugerować skierowanie się kursu w stronę ograniczenia górnego, które znajduje się przy cenie 2.5350. Nieznacznie wyżej (2.54) podażowe znaczenie tych okolic wzmacniała będzie jeszcze obecność ostatniego, 61,8% zniesienia całej fali spadkowej, zapoczątkowanej w listopadzie. Można założyć, że dopiero wyraźne wybicie się poza ten zakres oporu będzie stanowiło niejako potwierdzenie problemów posiadaczy złotego na nieco większą skalę (m.in. faktem stanie się już porażka 2-letniej linii bessy, w obrębie której aktualnie kurs się konsoliduje). Z kolei przełamanie poziomu 2.49 kazałoby się liczyć z wyznaczeniem przynajmniej krótkoterminowej fali umocnienia złotego.Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama