Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 18.04.2006 09:00

Nie pytaj, co surowce robią Ameryce, ale co surowce mogą zrobić nam.

Ostatnimi czasy to właśnie rosnące ceny surowców coraz dotkliwiej

odciskały swoje piętno na notowaniach amerykańskich akcji. Przez dłuższy

czas tamtejsze indeksy potrafiły się temu sprzeciwić, ale wydaje się, że

ten szczęśliwy okres mamy już za sobą. Ropa ponownie jest bliska rekordom

Reklama
Reklama

ropa.gif Złoto bije kolejne zloto.gif Srebro srebro.gif i miedź miedz.gif

kreślą hiperbolę. Tego nie można w nieskończoność ignorować, co widać po

notowaniach na ostatnich sesjach dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Można tą słabość oczywiście zwalać na obawy o przebieg rozpoczętego

właśnie sezonu publikacji wyników finansowych, ale to tylko pół prawdy.

Amerykanie są świetni w robieniu dobrej wiadomości ze złej wiadomości.

Reklama
Reklama

Spółki, którym wyniki się pogorszyły już dawno zdążyły poobniżać prognozy,

co sprawi, że w chwili publikacji wynik zwykle będzie "lepszy od

oczekiwań" (przed sesją wyniki podaje m.in. Yahoo). W sferze makro rynkom

akcji nie pomogła dobra wiadomość o stałym napływie kapitałów do USA.

Wczoraj podano, że w lutym napłynęło ich 86,9 mld dolarów, co było

wartością znacznie większą od prognoz (około 60 mld dolarów). Słabszy

Reklama
Reklama

wskaźnik aktywności w Nowym Jorku już nikogo nie zainteresował. Wiadomo,

bo był słabszy (15,8 pkt wobec prognoz na poziomie 24 pkt).

Po prawdzie jednak, co nas obchodzi sezon wyników w USA, gdy nasz rynek

surowcami stoi? Swoją drogą, fakt, że siłą naszej giełdy są jedynie spółki

surowcowe niezbyt dobrze świadczy o samym rynku, ale to już tylko

Reklama
Reklama

dygresja. Zatem hiperbole na miedzi czy srebrze zapewne po raz kolejny

pomogą podnieść cenę KGH. Wysoka cena ropy po raz kolejny pomoże podnieść

cenę PKN, LTS czy MOL. Schemat zostanie zachowany. Oczywiście

zostanie on też zachowany, gdy ceny będą lecieć na łeb na szyję, ale na

razie kto by się tam tym przejmował? Życie jest piękne, no i mamy wiosnę

Reklama
Reklama

od jakiegoś czasu.

Cóż więc nas dziś czeka? Zapewne kolejne otwarcie ponad poziomem

poprzedniego. Być może nowe rekordy hossy. Jak zwykle kluczową sprawą jest

aktywność, która od dłuższego czasu pozostawia wiele do życzenia. W czasie

notowań poznamy kilka ciekawych danych makro. Będą to m.in. informacje

Reklama
Reklama

dotyczące rynku nieruchomości (liczba wydanych pozwoleń na budowę oraz

liczna faktycznie rozpoczętych budów) oraz cen (wskaźnik cen na poziomie

producentów - PPI). Już po zakończeniu notowań rynki zapoznają się w

protokołem z ostatniego posiedzenia FOMC. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama