Choć piątkowe dane na temat niższej od prognoz CPI (0,4% vs. 0,6%) mogłyby sugerować, że RPP może się skłonić do rozważenia kolejnej obniżki stóp procentowych, to od razu przypomniano, że członkowie RPP będą czekali na publikację przez NBP raportu o inflacji, zatem widmo obniżki stóp na najbliższym posiedzenia tak szybko jak się pojawiło, tak szybko zostało oddalone. Przypieczętowały to dzisiejsze dane na temat przeciętnego wynagrodzenia w marcu, które wzrosło o 5,4% wobec 4,2% prognoz (r/r). Takie dane ponownie sugerują z kolei możliwe pojawienie się napięć inflacyjnych, a więc niejako bilansują się z piątkowymi, niższymi niż się spodziewano danymi na temat CPI.
USD/PLN
Dzisiejszy dzień pod względem technicznym wprowadził już nieznaczne zmiany do sytuacji na parze dolara względem złotego. Kurs wybił się bowiem pod poziom wsparcia przy 3.2150 i obecnie znajduje się w okolicach 3.20. Może to zatem sugerować pojawienie się dalszej presji aprecjacyjnej na krajową walutę w kierunku 3.14. Najbliższym oporem są obecnie okolice 3.22 oraz nieco wyżej również 3.24.
EUR/PLN
O ile umocnienie złotego było dosyć widoczne względem dolara, o tyle na eurozłotym już nie znalazło to aż takiego odzwierciedlenia. Dzisiejszy dzień stoi tu pod znakiem bardzo spokojnych wahań w zakresie ok. 3.92 - 3.9350. Obecnie najbliższym wsparciem dla rynku jest zeszłotygodniowy dołek wyznaczony przy cenie 3.9150 i należy liczyć się z tym, że jego przełamanie zachęci podaż do bardziej intensywnego działania. Kolejnym wsparciem byłby wówczas rejon 3.90. Odnośnie oporów, to takowego doszukiwać można się przy 3.95 i wyjście kupujących powyżej tej bariery otwierałoby drogę do dalszej zwyżki, nawet w kierunku ostatnich maksimów ustanowionych dotychczas w pierwszym tygodniu kwietnia w rejonie 4,00.