Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 19.04.2006 09:00

Takiego strzału w górę wartości indeksów dawno nie było. Przypominają się

stare dobre czasy, gdy DJIA skakał po kilkaset punktów. Wczoraj zyskał

niemal 200 czyli 1,8% dj.gif 1,9% zyskał Nasdaq.gif , a SP500.gif może

pochwalić się wzrostem o 1,7%. Jak podają statystyki jest to największy

wzrost indeksów od 21 kwietnia 2005 r. czyli niemal dokładnie od roku. Już

Reklama
Reklama

początek sesji był niezły, co można było odebrać jako próbę odbicia po

kilku raczej słabych dniach na rynku akcji. To odbicie nabrało jednak

rzadko spotykanych rumieńców dzięki ponownie odrodzonym nadziejom, że

sekwencja podwyżek stóp procentowych ma się w USA ku końcowi.

Takich momentów było już kilka. Już parę razy w ostatnich miesiącach

pojawiały się głosy, że koniec jest bliski, a mimo to za każdym razem

Reklama
Reklama

odkładano jego datę do następnego posiedzenia FOMC. Tak jest i teraz. Mówi

się, że najbliższe majowe posiedzenie będzie ostatnim, na którym stopy

procentowe zostaną podniesione w ramach tej sekwencji. Rynek kieruje się

tu dwoma informacjami. Pierwszą była niższa od prognoz wartość inflacji

bazowej na poziomie producentów. Czy faktycznie należy do niej przykładać

taką wagę? Mam pewne wątpliwości, ale rynek widocznie miał taką potrzebę.

Reklama
Reklama

Drugą wiadomością był protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. To tu

inwestorzy doszukują się sygnałów zakończenia podwyżek. Obecnie ocenia

się, że szanse na podwyżkę w czerwcu wynoszą jedynie 28%, a wcześniej było

to 54%.

Impulsem dla nas jest nie tylko wzrost cen akcji, ale oczywiście również

Reklama
Reklama

wzrost cen surowców. Te dla nas najważniejsze zaliczyły wczoraj kolejne

maksima ropa.gif miedz.gif srebro.gif Warto też zauważyć, że nadzieje na

zakończenie podwyżek pomogły cenom obligacji, a dzięki temu obniżyła się

nieco rentowność tych papierów 10y.gif

Wszystko to razem tworzy mieszankę, która ma szanse z dużą mocą wybuchnąć

Reklama
Reklama

na początku naszych notowań. Można przypuszczać, że indeks Indeks.gif

dojdzie dziś do okolic poziomu 3150 pkt. Nie sądzę jednak by szybko się z

nim uporał. Czy jest to faktycznie poziom kluczowy czy nie, to zupełnie

inna sprawa. Można się jednak domyślać, że cześć wstrzyma się w tym

miejscu z zakupami i poczeka na rozwój wypadków. Wyjście wyżej (nie

Reklama
Reklama

koniecznie już dziś) wywołać może kolejną silną falę zakupów. Wtedy

prawdopodobnie baza nie będzie już tak mocno ujemna. Kontrakty.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama