Spadek o 8 pkt. na otwarcie nie zrobi na nikim wrażenia, biorąc pod uwagę

fakt, że po raz kolejny poprawiliśmy wczoraj szczyty hossy. Inwestorzy z

rana nie mają wyraźnego impulsu, a spadek pokazuje, że na razie za

najważniejszy uznali zatrzymanie wzrostu cen miedzi, która sama w ostatnich

2 tygodniach kształtowała trendy na GPW. 46 47 MP