Notowania zaczęły się niewielką luką hossy i powyżej 3200 pkt. Pierwsze minuty przyniosły kontynuację wzrostów i sforsowanie kolejnej bariery na 3220 pkt. Przed otwarciem kasowego zwyżka została zatrzymana w rejonie 3237 pkt., a kiedy indeks zaczął szybko słabnąć, kontrakty też ruszyły w dół. Po kilkudziesięciu minutach nastąpiło odbicie, jednak wkrótce rynek znów zaczął się osuwać. Kurs utrzymywał się na plusie, ale dwie godziny przed końcem, w ślad za rynkiem kasowym, doszło do mocniejszego spadku. Kurs znalazł się na minusie i kiedy wydawało się, że podaż nie odda inicjatywny, po krótkiej stabilizacji w okolicach 3279-3282 pkt., nastąpił zdecydowany zwrot. Podobnie jak WIG20, kontrakty mocno pięły się do góry i bez problemów odrabiały wcześniejsze straty. Kurs łatwo powrócił na plus i w podobnym stylu poprawił poranne szczyty. Wzrostów nie zatrzymał również istotny opór na 3250 pkt., a ich siłę potwierdziło dzienne maksimum na zamknięciu.
Kolejne maksimum trendu wzrostowego i przełamanie następnych ważnych oporów, w tym szczególnie psychologicznej granicy 3250 pkt. ma pozytywną wymowę. Sygnały te potwierdził również większy wolumen i szkoda tylko, że w parze nie poszedł za tym LOP, a baza która znalazła się na plusie przesłała być czynnikiem mogącym amortyzować ewentualny spadek na rynku kasowym. Podobne zachowanie bazy w połowie listopada ub.r. było zapowiedzią odreagowania, ale podobnie jak wówczas, większość przesłanek sugeruje, iż będzie to jedynie techniczna korekta. Rynek jest wprawdzie mocno wykupiony, jednak szybkie oscylatory nie tylko nie dają sygnałów sprzedaży, ale niektóre z nich, jak np. Stochastic, który wrócił nad średnią, zmniejszyły ryzyko pojawienia się negatywnych wskazań w najbliższych dniach. Kierunek i rosnącą siłę obecnego trendu potwierdzają mocno zwyżkujące MACD, ROC i TRIX, przy czym ostatni z nich powinien wkrótce testować historyczny szczyt ze stycznia. Pierwszym wsparciem jest przedział 3200-3219 pkt., w obrębie którego przebiega również przyspieszona linia trendu zwyżkowego. Kolejnego oporu można natomiast oczekiwać w strefie 3280-3300 pkt.