Notowania zaczęły się spadkiem, ale kurs szybko wyszedł na plus. Indeks też zaczął piąć się do góry, a w ślad za nim ruszyły kontrakty. Skuteczną zaporą dla odbicia stała się jednak strefa 3180-3181 pkt. Po wyhamowaniu inicjatywę przejęła podaż, zaś efektem było kolejne zejście w okolice poziomu odniesienia, gdzie zapanowała stabilizacja. Pod koniec pierwszej połowy doszło do wybicia górą, jednak nie tylko nie dało ono impulsu dla kontynuacji zwyżki, ale też spotkało się z kolejną reakcją niedźwiedzi. W porównaniu z poprzednią była ona mocniejsza i dopiero po naruszeniu porannego minimum nastąpiło wyhamowanie zniżki i odreagowanie. Po powrocie na plus, oporem stał się poziom 3172 pkt., ale z drugiej strony, próby głębszego ściągnięcia kursu były nieudane. W rezultacie rynek ponownie wszedł w trend boczny, który utrzymał się już do końca dnia. Ostatecznie udało się zakończyć sesję lekkim wzrostem.

Obraz rynku nie uległ większym zmianom. Sytuacja przypomina zachowanie rynku po mocnych spadkach z końca stycznia i lutego, ale biorąc pod uwagę tamte analogie można spodziewać się jedynie kilkusesyjnego odreagowania. Samo wyhamowanie zniżki nie jest bowiem wystarczającym argumentem by liczyć na wyraźniejszą poprawę, a o większej ostrożności popytu świadczy, choćby to że nawet nie starał się on zaatakować pierwszych oporów, jak choćby poziomu 3200 pkt. Również ze strony wskaźników brak jest powodów do optymizmu. Szybkie oscylatory pogłębiły spadki potwierdzając sygnały sprzedaży z czwartku. Niewielkie dno utworzył RSI, ale też pozostał poniżej poziomu wykupienia. Coraz wyraźniej słabną także MACD oraz ROC i choć do negatywnych wskazań z ich strony jeszcze sporo brakuje, to spadki rozpoczęte z historycznych szczytów mogą być większe. Poza wspomnianym poziomem 3200 pkt., ważnym oporem dla odbicia będzie połowa czwartkowego korpusu na 3214 pkt. Dopiero jego jednoznaczne sforsowanie pozwoliłoby myśleć o powrocie w pobliże dotychczasowych szczytów, ale w najbliższych dniach będzie to trudne zadanie i bardziej prawdopodobna jest niewielka stabilizacja.